Beckham wyzdrowieje przed finałem Ligi Mistrzów

David Beckham miał nie zagrać na mundialu, a być może wystąpi już w finale Ligi Mistrzów. Oczywiście, jeśli Manchester Utd do niego awansuje.
Anglik złamał kość śródstopia podczas ćwierćfinałowego Champions League w La Corunii, po brutalnym wejściu pomocnika Deportivo Aldo Duschera. Argentyńczyk najpierw pieklił się, iż prasa "zrobiła z niego bandytę tylko dlatego, że sfaulował Beckhama", później go przeprosił, ale lekarze orzekli, że reprezentant Anglii może nie wykurować się nawet na mistrzostwa świata. Brytyjskie telewizje do znudzenia pokazywały rysunki z budową anatomiczną stopy, tłumacząc, dlaczego złamanie jest tak groźne. Stanem zdrowia piłkarza zainteresowała się nawet królowa Elżbieta II.

W niedzielę okazało się, że lekarze mogą się mylić. - David robi szybkie postępy - powiedział ojciec Beckham, Ted w wywiadzie dla "Sunday People". - Jeśli nie zdarzy się jakieś nieszczęście, powinien być zdrów już w połowie maja. A do mundialu odzyska świetną formę.

Finał LM w Glasgow odbędzie się 15 maja, ale MU musi najpierw się do niego zakwalifikować. W środę zremisował na Old Trafford z Bayerem Leverkusen 2:2. Rewanż we wtorek.