Mistrz świata będzie musiał grać w eliminacjach

Decyzja o rewolucyjnych zmianach zapadła na dzień przed losowaniem grup finałowych mundialu w Korei i Japonii. Sepp Blatter, prezydent międzynarodowej federacji piłkarskiej poinformował o tym dziennikarzy w piątek na konferencji prasowej. - Podjęliśmy historyczną decyzję, która jest największą z dotychczas wprowadzonych innowacji - oświadczył Blatter.

Zmiana może być korzystna dla mistrzowskich zespołów. W przyszłym roku zaczyna obowiązywać ujednolicony kalendarz rozgrywek FIFA. Mistrzowie mogliby mieć trudności ze znalezieniem przeciwników do gier towarzyskich. Rywalizacja w eliminacjach może również pomóc w przygotowaniu do obrony tytułu. Dotychczasowy system, w którym mistrzowie świata nie rozgrywali spotkań o prawdziwą stawkę sprawiały trenerom trudności w ocenie prawdziwej formy zespołu.

Dzięki nowej formule zwolni się jedno miejsce w finałach i zniknie różnica pomiędzy mundialem a kontynentalnymi czempionatami, w których miejsce w finałach mają zapewnione tylko drużyny gospodarzy.

Zasada automatycznej kwalifikacji do MŚ obowiązywała od początku rozgrywek o mistrzostwo. Jedyny przypadek, kiedy do obrony tytułu nie przystąpiła najlepsza drużyna miał miejsce w 1934 roku. Urugwaj zdecydował się wtedy nie przyjeżdżać na turniej do Europy.


adb, Reuters (30-11-01 17:29)