Sport.pl

Politechnika Koszalin rozpoczęła przygotowania do nowego sezonu

PIŁKA RĘCZNA. Nowy-stary trener, cztery nowe zawodniczki, codziennie krioterapia i irlandzcy rugbiści w pobliżu. Koszalińskie szczypiornistki rozpoczęły w poniedziałek obóz w Spale.
Pierwszym trenerem zespołu oficjalnie został Dariusz Dworaczyk, który dotychczas pełnił funkcję drugiego trenera. Za to Waldemar Szafulski, który był pierwszym szkoleniowcem w poprzednim sezonie, został trenerem koordynatorem.

- Jakościowo nic to nie zmienia. Nadal obaj są przy zespole, uzupełniają się i wspierają - mówi Tadeusz Piecuch, prezes klubu.

- To jak w zespołowej jeździe na rowerze. Jeden kolarz nadaje tempo, a potem się zmienia - tłumaczy Dworaczyk.

Ale czy trener Szafulski złapał zadyszkę? - Faktycznie, jestem nieco zmęczony. Dwa razy w ostatnich dwóch latach byłem w szpitalu - wyjaśnia szkoleniowiec.

Od wczoraj 14 zawodniczek Politechniki przez tydzień będzie trenować w ośrodku przygotowań olimpijskich w Spale. Trenują tam również rugbiści z Irlandii oraz polska reprezentacja lekkoatletów.

- Ścisku nie ma - zaznacza Szafulski.

- Hala do dyspozycji, siłownia, stadion - wszystko czego nam trzeba. Bardzo chcieliśmy skorzystać też z krioterapii. To bardzo pomocny zabieg dla zwiększenia wydolności organizmu - tłumaczy Dworaczyk.

- Po urlopach ręce mamy trochę drewniane - żartuje Sylwia Pociecha, kapitan zespołu.

Pierwsza część treningów piłkarek to przede wszystkim praca nad motoryką i siłą. W sierpniu drużyna weźmie udział w trzech turniejach towarzyskich.

Spośród zawodniczek zakontraktowanych w Koszalinie po zakończeniu sezonu brakuje tylko kołowej Marty Goraj, która jest na zgrupowaniu młodzieżowej reprezentacji Polski. Trenują rozgrywające Ewa Jarzyna, Iwona Szafulska, Kristina Swatko oraz bramkarka Dominika Stroińska.

- Sporo nowych twarzy, ale atmosfera jest świetna - uważa Pociecha.

Do Spały nie pojechała rozgrywająca Aleksandra Kobyłecka (pół roku rehabilitacji kolana). Z bramkarką Agnieszką Janko klub nie przedłużył kontraktu, a skrzydłowa Anna Tałaj z przyczyn osobistych złożyła wniosek o rozwiązanie umowy z Politechniką.