Mistrzostwa Polski par, niedziela, godz. 17

ŻUŻEL. Do ostatniej chwili nie będzie wiadomo, jaką parę Atlas wystawi na niedzielny finał mistrzostw Polski. Na razie główni kandydaci to Jarosław Hampel i Piotr Świderski. Ale to się jeszcze może zmienić...
Skład Atlasu jest zagadką. Bo nawet krajowy lider Jarosław Hampel nie ma ostatnio dobrych notowań u szefa WTS-u Andrzeja Ruski. Nie zachwyca w lidze (plasuje się w końcówce drugiej dziesiątki pod względem średniej biegowej). Można się jednak domyślać, że "Mały" znajdzie się w składzie. Murem stoi za nim trener Marek Cieślak. Poza tym są jeszcze powody... marketingowe. Żużlowiec Atlasu dzień wcześniej startuje w Grand Prix w Pradze. Jeśli po raz czwarty w karierze stanie na podium, wówczas wielu kibiców będzie chciało w niedzielę zobaczyć go w akcji przeciwko Protasiewiczowi, Sawinie czy Kasprzakowi. I byliby mocno zdziwieni, gdyby "Małego" jednak zabrakło.

Większym problemem jest obsada drugiego miejsca w składzie - kandydują bowiem Gapiński, Miśkowiak i Słaboń (rezerwowym będzie na pewno Świderski, który ustawiony na tej pozycji będzie mógł jeździć nawet od pierwszego biegu). Trudno przewidzieć, na kogo postawi Cieślak. Do tej pory najwyższe notowania miał "Gapa", ale zawiódł w Gdańsku (tylko 5 oczek w pięciu startach). W tej sytuacji niewykluczone, że partnerem Hampela będzie Miśkowiak, o którym szef Atlasu Andrzej Rusko mówi: - Jestem przekonany, że w drugiej części sezonu "Misiek" wróci do formy z ubiegłego sezonu, gdy zdobywał tytuł mistrza świata juniorów.

Gdyby w niedzielę Hampel i Miśkowiak zdobyli złoto w parach, można zakładać, że ten drugi nie straciłby miejsca w wyjściowym składzie Atlasu już do końca sezonu. Najpierw jednak musi się znaleźć w... składzie na niedzielę.

Tymczasem zawody zapowiadają się interesująco, bo przynajmniej trzy duety (Apatora, Unii i Polonii) powinny do ostatniego biegu rywalizować z Atlasem o złoto. Najsilniejsi wydają się oczywiście bydgoszczanie, którzy będą reprezentowani przez Sawinę i Protasiewicza. Inna atrakcja zawodów to występ... ekswrocławianina, trzykrotnego złotego medalisty DMP ze Spartą Dariusza Śledzia, który w tym sezonie ściga się w Marmie Rzeszów.



Składy

Intar Ostrów: 1. Michał Szczepaniak, 2. Tomasz Jędrzejak, 15. Piotr Dym; Polonia Bydgoszcz: 3. Piotr Protasiewicz, 4. Robert Sawina, 16. Krystian Klecha; Atlas: 5. Jarosław Hampel, 6. Tomasz Gapiński, 17. Piotr Świderski; Mars Gorzów: 7. Piotr Paluch, 8. Paweł Hlib, 18. Michał Rajkowski; Apator Toruń: 9. Wiesław Jaguś, 10. Mariusz Puszakowski, 19. Adrian Miedziński; Marma Rzeszów: 11. Maciej Kuciapa, 12. Dariusz Śledź, 20. Karol Baran; Unia Leszno: 13. Krzysztof Kasprzak, 14. Damian Baliński, 21. Jacek Rempała.

Transmisja na żywo w Polsacie Sport, retransmisja w Polsacie o 0.20. Przed zawodami (od godz. 15) wokół stadionu na kibiców czekają liczne atrakcje - konkursy z nagrodami, malowanie twarzy, pamiątkowe zdjęcia z gwiazdami żużla oraz na motocyklu żużlowym Piasta, głównego sponsora imprezy.

Ceny biletów

Trybuna - 30 zł; sektory 22-23 - 20 zł; sektory 2-18, 16-18 - 15 zł; bilet seniorski (mężczyźni powyżej 60. roku życia) - 10 zł; bilet dla pań - 10 zł; bilet szkolny (młodzież do 16. roku życia) - 5 zł; dzieci do lat 6 - bezpłatnie.