Piłkarze z ul. Sabinowszkiej wznawiają treningi

Jeszcze nie wszyscy ochłonęli po awansie piłkarzy Rakowa do III ligi, a już przygotowania do nowego sezonu rozpoczyna IV-ligowy KS Częstochowa
Rozgrywki IV ligi zakończyły się 18 lipca (nowe rozpoczną się 6 sierpnia), ale baraże Rakowa z Koszarawą Żywiec zepchnęły wszystkie inne wydarzenia w cień. Gracze KS-u Włodara rozgrywki zakończyli na 6. pozycji. W klubie przed rundą rewanżową postawiono cel, aby drużyna walczyła o czołówkę. Nie został zrealizowany, dlatego działacze podziękowali trenerowi Juliuszowi Kruszankinowi (choć drużyna zdobyła najwięcej punktów w historii występów w IV lidze) i piłkarzom: Dariuszowi Podolskiemu, Łukaszowi Krzynówkowi, Marcinowi Zającowi, Piotrowi Skalskiemu i Rafałowi Skrzypkowiakowi (wraca do Victorii). Pierwszych czterech działacze ściągnęli na życzenie trenera Kruszankina. Dziwić może pozbycie się Zająca - najlepszego snajpera niebiesko-żółtych.

Nowym szkoleniowcem został dobrze znany w Częstochowie i pracujący już kiedyś przy Sabinowskiej Waldemar Różycki. Kontrakty podpisali także dwaj zawodnicy Znicza Kłobuck: obrońca Piotr Zygier i pomocnik Tomasz Juszczyk. Do KS-u (nie wiadomo jeszcze, czy klub nadal będzie używał nazwy Włodar) przyjdzie również najlepszy strzelec Lotnika Kościelec Piotr Prusko.

- Mamy już trzech nowych zawodników, szukamy jeszcze jakiegoś młodego i niezbyt drogiego obrońcy - zdradza wiceprezes klubu Edward Flis. - O naszych szansach nie chciałbym się na razie wypowiadać. Więcej będę wiedział, gdy skompletujemy skład i zagramy kilka sparingów. Na pewno nie będziemy jednak walczyć o pierwsze miejsce. Nie pozwolą nam na to chyba finanse.