Stowarzyszenie GKS nie przejmie drugoligowej drużyny

Wiadomo już, że Stowarzyszenie GKS nie przejmie drużyny i miejsca w II lidze. Wczorajsze negocjacje z Piotrem Dziurowiczem zakończyły się fiaskiem, a rozmowa była bardzo krótka. - Będziemy się starać zgłosić drużynę do IV ligi, a jeśli się nie uda, spróbujemy w B-klasie. Ale jedno jest pewne: "Gieksa" na pewno będzie istnieć, bo to stowarzyszenie, a nie spółka, ma prawo do nazwy i znaku - uważa Jarosław Niedzielski, wiceprezes stowarzyszenia
- Stowarzyszenie nie jest w stanie poprowadzić drużyny w II lidze - uważa Dziurowicz. Stowarzyszenie nie było w stanie zapłacić 600 tys. zł za przekazanie praw do miejsca w lidze i zespołu. Dziurowicz potwierdza, że na razie sam będzie zajmował się sprawami klubu, wierzy, że zespół przystąpi do rozgrywek na zapleczu ekstraklasy. - Skąd pan Dziurowicz może wiedzieć, że nie mamy pieniędzy? - denerwuje się Niedzielski. Do porozumienia między spółką a stowarzyszeniem nie doszło także w sprawie przekazania drużyn młodzieżowych.

Dziurowicz rozmawiał wczoraj z piłkarzami pierwszej drużyny. Próbował zatrzymać m.in. Pawła Pęczaka, ale chyba bez efektu. - Spytałem, na jakich warunkach miałbym zostać, chciałem pięć zaległych wypłat... Mam ogromny sentyment do "Gieksy", ale nie mogę jednak dokładać do interesu. Wszystko wskazuje więc na to, że już wkrótce podpiszę kontrakt z Lechią Gdańsk - mówi Pęczak. 29-letni obrońca podpisze prawdopodobnie roczny kontrakt.

Dziurowicz próbował zatrzymać też obrońcę Tadeusza Bartnika. Prowadzi także negocjacje z Adamem Giesą, 23-letnim byłym piłkarzem "Gieksy". - Zgłosił się do nas także Robert Sierka (ostatnio Piast Gliwice), myślę, że się dogadamy - mówi. Transfer Dawida Plizgi do Zagłębia Lubin jeszcze nie został sformalizowany, wszystko powinno wyjaśnić się w środę.

Oprócz Sierki na wczorajszym treningu pojawiło się jeszcze kilku nowych zawodników, ale nie było wśród nich znanych nazwisk (m.in. Zygmunt i Łukasz Bilińscy z Tychów).