Robert Banach wygrał 24. Puchar Wawelu w biegach na orientację

W najbardziej prestiżowych zawodach w Polsce triumfował Robert Banach. Biegacz Grunwaldu Poznań w trwającym od piątku do niedzieli Pucharze Wawelu nie miał sobie równych, choć startowało 750 zawodników.
Puchar Wawelu to najstarsze i najlepiej obsadzone zawody w biegach na orientację. Zawodnicy rywalizowali na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej w 38 kategoriach. W najbardziej prestiżowej grupie, zwanej elitarną, bezkonkurencyjny okazał się Robert Banach, który w swoim dziesiątym występie w Pucharze Wawelu zwyciężył po raz szósty. W tym roku zawodnik Grunwaldu Poznań wygrał wszystkie trzy etapy.

- W piątek udało mi się wypracować minutę przewagi. W sobotę postanowiłem zagrać va banque i przed niedzielnymi zawodami prowadziłem o ponad cztery minuty. W finałowym etapie biegło mi się dobrze i ostatecznie zakończyłem Puchar Wawelu z sześciominutową przewagą - tłumaczył swoją strategię Banach i chwalił tegoroczną trasę: - Dużo skałek, lasów. Wszystko, co biegacze na orientację lubią najbardziej. Uwielbiam przyjeżdżać na Jurę - komplementuje Banach, który zamierza wysłać organizatorom list gratulacyjny w uznaniu dla sprawnej organizacji.

Puchar Wawelu to nie tylko ostra rywalizacja na trasie, ale też doskonała zabawa dla całych rodzin na polu biwakowym. - Zawodnicy nas chwalą, że z roku na rok spisujemy się coraz lepiej. Oby tak dalej - cieszy się organizator i sędzia główny zawodów Jacek Kozłowski.