Cracovia wznowiła treningi

W nowym sezonie przy Kałuży nie będzie lekko nikomu. Cracovia na stulecie celuje nawet w mistrzostwo Polski. W środę zaczęła przygotowania.
Na boisku przy ul. Wielickiej zabrakło jedynie Pawła Drumlaka, a dziś wyjaśni się, czy Witold Wawrzyczek pozostanie w klubie

- Widzę Witka w kadrze zespołu, ale nie mogę mu zapewnić miejsca w podstawowym składzie. O to trzeba, jak zawsze, walczyć - wyjaśnia odprężony i opalony po urlopie w Tunezji trener Wojciech Stawowy. Jeżeli dziś Wawrzyczek po rozmowie z trenerem i ponownie z prezesem Januszem Filipiakiem rozwiąże kontrakt za porozumieniem stron, to Cracovia sprowadzi środkowego obrońcę. Kandydatem numer jeden - choć trener nie chce tego potwierdzić - jest Michał Karwan. Kłopot w tym, że 26-letni obrońca ma jeszcze przez rok ważny kontrakt z Górnikiem Zabrze, a ten klub nie chciał go puścić do Legii za 40 tys. euro.

- Mam jeszcze kogoś na oku spoza ekstraklasy - dodaje trener "Pasów". Prezes Cracovii spotka się dziś także z trenerami Robertem Jończykiem i Piotrem Wrześniakiem, którym przydzieli nowe zadania.

Na pierwszym treningu ćwiczyło 29 zawodników, w tym Dariusz Pawlusiński z GKS Bełchatów, który z Cracovią podpisał kontrakt pół roku wcześniej. Zabrakło, z powodów osobistych, Drumlaka, nie było też Jacka Wiśniewskiego. - Jacek po artroskopii kolana i krótkiej rehabilitacji chce zmienić klub. Nie można nikogo trzymać na siłę, bo z niewolnika nie ma pracownika. A ja stawiam na zawodników niebojących się podjąć rywalizacji o miejsce w zespole - tłumaczy Stawowy.

Na zajęciach pojawili się młodzi piłkarze z niższych lig: Kamil Sendorek (Puszcza Niepołomice), Marek Galiński (Avia Świdnik), Paweł Kaczmarek (Kaszubia Kościerzyna), Marcin Truszkowski (Narew Ostrołęka) oraz Artur Skiba, Rafał Grodzicki i Grzegorz Baran z Górnika Wieliczka. Dwaj ostatni pojadą na obóz do Zakopanego. Wcześniej awizowany Robert Kaźmierczak (Gawin Królewska Wola) trenuje z Górnikiem Zabrze, a Piotr Ruszkul (Orlęta Reszel) z Arką Gdynia.

Trener Cracovii nie ukrywał swojego zainteresowania 28-letnim Pawłem Zajączkowskim z Motoru Lublin. - Przyglądam mu się od dłuższego czasu - napomknął. W minionym sezonie Zajączkowski strzelił 12 goli i był trzeci na liście najskuteczniejszych piłkarzy III ligi małopolskiej. - Czekam do piątku na wiążącą decyzję ze strony Cracovii. W Lublinie nie będą dłużej czekać, a nie chcę zostać na lodzie - wyznaje piłkarz Motoru.

Jeszcze przed obozem w stolicy Tatr zmniejszy się liczba kawalerów w drużynie. Na sobotę Marcin Dudziński i Arkadiusz Baran zaplanowali bowiem swoje śluby.

Cracovia wyjeżdża na obóz do Zakopanego w niedzielę i o godz. 17 rozegra tam pierwszy sparing z Tatranem Preszov (II liga słowacka).