43. Lot Południowo-Zachodniej Polski

Na podkrakowskim lotnisku w Pobiedniku Wielkim rozpoczął się w piątek 43. Lot Południowo-Zachodniej Polski. W konkurencji na dokładność lądowań wygrali ex-aequo Zbigniew Chrząszcz (Aeroklub Wrocławski) i Michał Bartler (Aeroklub Lubelski), którzy otrzymali tylko po trzy punkty karne.
Najlepszy z Aeroklubu Krakowskiego Michał Wieczorek był szósty, z 12 pkt karnymi. Piątkowe zawody rozpoczęła próba obliczeniowa, a trzeba dodać, że pogoda była wprost wymarzona dla lotów. Zawodnicy polecieli w kierunku Brzeska, Bochni, a następnie Proszowic i Kazimierzy Wielkiej. - Trasa była mocno urozmaicona, w trudnych terenie trzeba było rozpoznać 18 znaków i 10 zdjęć - podkreślał trener reprezentacji Polski Andrzej Osowski.

Tradycyjnie już jest to ostatni sprawdzian przed zbliżającymi się rajdowymi ME i ME w lataniu precyzyjnym, które w tym roku zaplanowano na 30 lipca - 14 sierpnia w słowackiej Dubnicy. Do narodowej kadry już wcześniej dostali powołania Wacław Wieczorek, Michał Wieczorek, Krzysztof Wieczorek (obrońca tytułu ME w lataniu precyzyjnym) i Jerzy Markiewicz z Aeroklubu Krakowskiego. - Czy jesteśmy dobrze przygotowani? Postaramy się wypaść jak najlepiej, ale to tylko sport. A z powodu kłopotów finansowych musieliśmy zmniejszyć liczbę treningów - tłumaczy Osowski.

Ciekawostką krakowskiej imprezy jest start jednej kobiety w gronie 21 pilotów. 19-letnia studentka Politechniki Rzeszowskiej Aleksandra Bednorz (mieszkająca w Warszawie, a należąca do Aeroklubu Leszczyńskiego) jest córką nieżyjącego już Mariana Bednorza. - Wraz z Jerzym Makulą byli mistrzami w akrobacji szybowcowej - przypomina trener Osowski.

Druga konkurencja wczorajszych zawodów - nawigacja - zakończyła się po zamknięciu numeru.