Tam był sport: basen EKS-u na Muchowcu

Przed II wojną światową najsilniejszym klubem pływackim na Śląsku był Erster Kattowitzer Schwimmverein. EKS miał świetny ośrodek pływacki. Dziś nie ma po nim śladu. Zasypano go w latach 60., gdy budowano kopalnię Staszic.
Stowarzyszenie założono już w 1912 roku. Jego członkowie ćwiczyli w Dolinie Trzech Stawów, potem na Bugli, ale najlepiej czuli się w swoim ośrodku niedaleko boiska 1. FC. W drugiej dekadzie XX wieku powstał tam 50-metrowy basen ziemny, gdzie wychowało się wiele śląskich talentów. Polacy prawie tam nie zaglądali. Krążyła fama, że tuż przed wojną Niemcy urządzali tam spotkania nie tylko sportowe, ale także zloty paramilitarne. Tuż obok był las, którym można było dotrzeć do Murcek, a stamtąd wrócić do Katowic pociągiem...

W latach 30. EKS pod wodzą Fritza Czechowskiego zdominował nie tylko śląskie, ale i polskie pływanie. Największą gwiazdą EKS-u był Joachim Karliczek, olimpijczyk z Berlina (32-krotny mistrz Polski na 200, 400 i 1500 m stylem dowolnym i na 100 m grzbietowym - jak wtedy mówiono - "na wznak").Działalność klubu była przykładem współpracy Polaków i Niemców na Śląsku w okresie międzywojennym. EKS był jednym z założycieli Górnośląskiego Związku Pływackiego, w 1924 roku został przyjęty do struktur Polskiego Związku Pływackiego. W 1925 roku podjęto decyzję, że mistrzom Polski z lat wcześniejszych przysługiwało noszenie godła państwowego na kostiumie. Przywilej uzyskali dwaj mistrzowie w barwach EKS-u - pływak Kurt Dette i skoczek do wody Walter Suessman. Znamienne są słowa H. Schmidta, prezesa EKS-u, wypowiedziane na uroczystym raucie z okazji 25-lecia klubu: "EKS jest klubem niemieckim, ale nie udzielamy się politycznie. Uczestniczymy w sportowej rywalizacji w barwach Rzeczpospolitej Polskiej. Z zadowoleniem stwierdzam, że polskie władze oceniają naszą działalność jako lojalną. Jesteśmy traktowani sprawiedliwie".

O dziwo, ośrodek EKS-u na Muchowcu w czasie okupacji zaczął podupadać - członkowie klubu i zwykli miłośnicy kąpieli woleli pływać na Bugli.

Dawny basen EKS-u istniał jeszcze kilkanaście lat po wojnie. W 1955 roku Ministerstwo Górnictwa zwróciło uwagę na zasoby leżące w polu "Reserve" na Giszowcu. Rozważano, aby na tym terenie powstały nowe szyby KWK "Wieczorek", jednak w ostatecznej wersji zdecydowano się na zbudowanie odrębnej kopalni.

Budowa KWK "Staszic" trwała w latach 1959-64. Choć basen był na skraju terenu, którym się interesowano, został jednak zasypany. Dziś w tym miejscu są zarośla i nasyp kolejowy.

Podpisy pod zdjęcia:

1) W tym miejscu był basen

2) Tuż obok pływalni stał zameczek z przełomu XIX i XX wieku. Mieściły się tam restauracja, w której pływacy EKS-u jedli obiady, i hotel. Dziś to już ruina

3) W latach 60. kilkadziesiąt metrów dalej miała powstać wielka hala sportowa Startu Katowice. Położono nawet fundamenty, ale potem zrezygnowano z projektu.