Piłka nożna. Derbowy mecz w IV lidze

Częstochowa w sobotę będzie miała swoje małe święto piłki. Na stadionie przy ul. Limanowskiego rozegrane zostaną derby Rakowa ze Stradomiem
- Nie, nie. Raków na pewno tego meczu nie odpuści - uprzedza nasze pytanie trener graczy ze Stradomia Juliusz Kruszankin. - Nie będziemy mieli ułatwionego zadania. Rywale mają już zapewnione pierwsze miejsce w lidze i grę w barażach, ale na pewno zagrają o zwycięstwo. Sportowa Częstochowa będzie się przyglądać temu pojedynkowi, który w opinii kibiców wyłoni nieoficjalnie najlepszą drużynę w mieście.

W rundzie jesiennej na stadionie przy ul. Sabinowskiej, po golu Tomasza Czoka, wygrał Raków. Jednak gdyby prześledzić ostatnie dwa sezony, to przy Limanowskiego górą byli piłkarze... KS-u Włodaru Domeksu. Sezon temu wygrali 2:1, a przed dwoma laty 3:1.

Jak będzie tym razem? Wszystko przemawia za Rakowem, który w tym sezonie nie doznał jeszcze porażki, będąc gospodarzem (wyjątek mecz Pucharu Polski z GKS-em Bełchatów). - Wygrana wiąże się ze sporym prestiżem - mówi trener Rakowa Andrzej Samodurow. - Mimo że mamy już zapewnione baraże, to nie odpuszczamy tego meczu. A nawet więcej. Ostatnio przegrywaliśmy u siebie z Włodarem. Ten zespół nam nie leżał. Najwyższy czas to zmienić, a jest dobra okazja ku temu, tym bardziej że na nasz stadion może przyjść wielu sympatyków piłki nożnej.

Kibice zobaczą bezpośredni pojedynek najlepszych strzelców z regionu: Tomasza Czoka i Marcina Zająca. Spotkanie zostanie rozegrane w sobotę o godz. 17.

Trudne zadanie czeka walczącą o utrzymanie Spartę Lubliniec, która zmierzy się w Kromołowie z wiceliderem tabeli - Źródłem. Łatwiej powinno być zawodnikom MKS-u Myszków. W sobotę o godz. 17 podejmować będą Czarnych Sosnowiec. Ze zwycięstwa gospodarzy na pewno ucieszą się w Lublińcu. Lotnik Kościelec podejmować będzie w sobotę o godz. 17 Carbo Gliwice.

Pozostałe mecze: Rozbark Bytom - Sarmacja Będzin, GKS Tychy - MKS Sławków, Śląsk Świetochłowice - Slavia Ruda Śląska, Szombierki Bytom - Górnik II Zabrze.