San Antonio Spurs w finale NBA

Koszykarze San Antonio Spurs pokonali po raz czwarty Phoenix Suns wygrywając finał Konferencji Zachodniej 4:1 i awansowali do finału play off ligi NBA. W piątym meczu odnieśli zwycięstwo na wyjeździe 101:95.
Do zwycięstwa poprowadził Spurs Tim Duncan, który zdobył 31 punktów i miał 15 zbiórek. 19 punktów i 6 asyst uzyskał drugi strzelec zespołu Manu Giobili, a Tony Parker dołożył do dorobku gości 18 pkt.

Teraz Spurs muszą czekać na rozstrzygnięcia w finale Konferencji Wschodniej, w której Miami Heat remisuje po czterech meczach z Detroit Pistons 2:2.

Pierwszy mecz finałowy przewidziany jest na 9 czerwca.

Do przerwy prowadzili Suns 50:49. Świetną partię rozgrywali Amare Stoudemire (w sumie 42 punkty w całym meczu - rekord kariery oraz 16 zbiórek) oraz Steve Nash (21 punktów i 10 asyst). Na początku trzeciej kwarty goście uciszyli jednak widownie w Phoenix. W ciągu kilku pierwszych minut tej części gry Spurs zdobyli 20 punktów przy 6 rywala i wyszli na prowadzenie 69:56. Na 14 pierwszych rzutów w trzeciej kwarcie gospodarze spudłowali 12.

Potem jednak Suns pracowicie odrabiali straty. Na trzy minuty przed końcem meczu Spurs prowadzili tylko trzema punktami (93:90). Celne rzuty Parkera i Duncana odebrały gospodarzom nadzieję na zwycięstwo.

- Byliśmy trochę lepsi w defensywie i to pozwoliło nam zwyciężyć - powiedział Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs. - Nie jesteśmy tak dobrzy w ofensywie jak Suns, dlatego główny nacisk musieliśmy położyć na to, aby uniemożliwić rywalom zdobywanie punktów.

- Przegraliśmy z zespołem bardziej zaprawionym w takich bojach - powiedział Nash. - Ja sam nie grałem wystarczająco dobrze w drugiej połowie meczu, abyśmy mogli wygrać.

Spurs byli mistrzami NBA w 1999 i 2003 roku.

Wyniki - finał Konferencji Zachodniej

San Antonio Spurs - Phoenix Suns 101:95 (stan rywalizacji do czterech zwycięstw - 4:1 dla San Antonio)