Piłka nożna. Cracovia testowała piłkarzy

28 piłkarzy, kandydatów do gry w Cracovii, wystąpiło wczoraj w testmeczu przy Kałuży. Czy to dobrzy zawodnicy? Opinie były różne, nawet diametralnie. Kilku na pewno mogło się podobać.
- Najbardziej rzucił mi się w oczy napastnik Petr Iskra - nie ukrywał II trener Robert Jończyk. 27-letni napastnik Rimavskiej Soboty strzelił wczoraj trzy gole. Jego drużyna zajmuje ostatnie miejsce w tabeli pierwszej ligi słowackiej. Dodatkowy atut Iskry to karta zawodnicza na ręku.

Jończyk zainteresowany był stoperem Petrem Basistą z wicelidera Słowacji Żiliny. Basista jest reprezentantem słowackiej młodzieżówki i w piątek zagra przeciwko Portugalii w ramach MME. Ma kontrakt ważny jeszcze przez dwa lata. A dyrektor Cracovii Albin Mikulski dodaje: - Nie jest tani, ale mamy swoje sposoby... Nie wyjaśnił, jakie.

Z polskich piłkarzy Jończyk wyróżnił 20-letniego Pawła Kaczmarka z Kaszubii Kościerzyna. Pierwszego i jedynego gola dla "niebieskich" strzelił najlepszy snajper IV ligi lubelskiej (20 goli) Marek Galiński. Napastnik Avii Świdnik jest bliski awansu ze swoim klubem do III ligi. - Byłem już na podobnych testach w Łęcznej i w Zabrzu. Zagrałem średni mecz, przyjechałem pograć i pokazać się, a nie strzelić gola - wyznał Galiński.

Nie wiadomo, dlaczego Cracovia postanowiła zaprosić na test małopolskich trzecioligowców z Kmity Zabierzów i Górnika Wieliczka, których można na co dzień oglądać w meczach o punkty. - Przecież do Wieliczki nie jest daleko i tam można mnie zobaczyć. Jak wybiorą dwóch, to będzie bardzo dobrze - przyznał Grzegorz Baran, piłkarz Górnika.

- Z Hutnikiem rozegraliśmy bardzo dobry mecz. Nie wiem, czy ktoś nas wtedy obserwował. Zespół, w którym grałem, nie miał stylu - dodał inny wieliczanin Rafał Grodzicki.

- To było planowane i przemyślane. Postanowiliśmy ich zobaczyć jeszcze raz - upierał się dyrektor Mikulski.

Dobór i poziom większości zawodników zaproszonych na testmecz pozostawiał wiele do życzenia. - Czterech podań nie umieją między sobą wymienić - narzekał jeden z zaproszonych piłkarzy.

- Nie jest to metoda doskonała - przyznał trener Jończyk.

Biało-czerwoni - Niebiescy 4:1

Bramki: Iskra 3 i Bagnicki oraz Galiński.

Składy

Biało-czerwoni: Brzeziański (Kmita Zabierzów) - Basista (Żilina), Rzucidło (Stal Rzeszów), Stas (Żilina), Hricko (FK Matador Puchov), Kostrubała (Hetman Zamość), Otachel (New Jersey Falcons), Kaczmarek (Kaszubia Kościerzyna), Iskra (Rimavska Sobota), Ciesielka (Lubań Maniowy).

Niebiescy: Tytoń (Hetman) - G. Baran (Górnik Wieliczka), Grodzicki (Górnik W.), Djamba (Falcons), Gawęcki (Kmita), Watt (Falcons), Nicałek (Falcons), Niziołek (Falcons), Suchan (Górnik W.), Galiński (Avia Świdnik), Rybkiewicz (Polonia Przemyśl) oraz Swarnowski, Kazimierczak, Mularski, Argent, Koffeman, Frankovski (wszyscy Falcons).