Co stanie się latem przy Łazienkowskiej?

Kto z Legii odejdzie? Kto do niej przyjdzie? To odwieczny dylemat, bo żadnym innym klubem media aż tak się nie interesują. Wokół Łazienkowskiej krąży wiele nowych nazwisk. Przynajmniej w prasie
Tak zawsze było w gazetach, że jak kończył się sezon, czy choćby runda ligowych rozgrywek natychmiast pojawiały się nazwiska piłkarzy, którzy mieli zasilić Legię. A im bardziej rozwijał się rynek prasowy, im więcej było tytułów, tym nazwisk pojawiało się więcej. Doskonale pamiętam, jak parę lat temu szefowie klubu przyznali się, że drużyna potrzebuje obrońcy. No i przez łamy przewinął się tłum kandydatów - niemal pół polskiej ligi. Wszyscy bardziej znani w kraju defensorzy, jeden po drugim. Wówczas "Gazeta" wyczekała do ostatniego dnia okienka transferowego i "przekazała" do Legii trenującego z Polonią i niechcianego w tamtym czasie Marka Jóźwiaka. I to właśnie Jóźwiak trafił po latach na Łazienkowską (takie chwile zawsze miło przypomnieć, gorzej przyznawać się do porażek).

Teraz szum jak zwykle jest spory. Kilku piłkarzy może z Legii odejść, kilku może zostać kupionych. Liga nie gra (przerwa na mecze reprezentacji), więc postanowiliśmy zebrać tych, którzy jako kandydaci do gry w Legii pojawili się w rozmaitych tytułach prasowych (oczywiście także w "Gazecie"). Zestawiliśmy czołową jedenastkę, dodaliśmy rezerwowych. W kilku przypadkach rzeczywiście "coś jest na rzeczy". W kilku to co najmniej mało prawdopodobne. Taką hipotetyczną, czyli medialną Legię, przeciwstawiliśmy Legii obecnej, tj. realnej (podstawowa jedenastka obecnej odpowiada tej, która ostatnio grała w meczach ligowych i pucharowych - niektórzy zawodnicy ustawieni w rezerwie w bardzo nieodległej przeszłości byli i znowu mogą być w składzie podstawowym).

Legia obecna: Boruc - Sokołowski II, Szala, Choto, Kiełbowicz - B. Karwan, Djoković, Vuković, Magiera, Włodarczyk - Saganowski

Rezerwowi: Krzyształowicz, Rzeźniczak, Jarzębowski, Surma, Smoliński, Sokołowski I, Kaczorowski, Rosłoń, Kowalski, Zjawiński, Korzym (miał być jeszcze Jóźwiak, ale ani razu wiosną nie znalazł się w kadrze meczowej)



Legia hipotetyczna: Liberda - Ivanović, Bąk, M. Karwan, Popov - Szałachowski, Bieniuk, Kaźmierczak, Grzelak - Jeleń, Popović

Rezerwowi: Gostomski, Tosić, Cruz, Kikut, Gregorek, F. Burkhardt, Kaczmarek, Garguła, Chmiest, Jakubko, Chałbiński



Legia medialna

MARIUSZ LIBERDA (bramkarz, obecny klub Groclin Grodzisk Wlkp., 29 lat, 198 cm wzrostu/95 kg wagi). Gdy tylko pojawiły się pierwsze wieści, że Arturem Borucem zainteresowany jest Celtic Glasgow, machina ruszyła zgodnie z obowiązującym od lat schematem. Jako kandydaci do gry w Legii pojawili się bramkarze, którzy kiedyś w niej grali (Szamotulski), byli próbowani (Nalepa), czy akurat nie mieli z nią związku, ale znani są z tego, że zatrudniają ich zagraniczne zespoły (Małkowski). Ponieważ regułą jest medialne zainteresowanie Legii znanymi zawodnikami, którym w ich klubach akurat kończą się umowy o pracę, wyraziliśmy zdziwienie, że zapomniano o kimś takim jak Liberda. Bramkarz z reprezentacyjną przeszłością, a że w Groclinie akurat jest rezerwowym, to absolutnie nie szkodzi. Jest, bo 30 czerwca kończy się jego kontrakt, a tak akurat postępuje się w klubie z Grodziska. Ten, kto odchodzi i nie przedłuża umowy, siada na ławce (jak kiedyś Rasiak). No i my się zdziwiliśmy, a niedługo potem jedna z gazet doniosła, że Liberdą interesuje się Legia. Tak to u nas działa. A że grał kiedyś w nielubianej Polonii? Komu to dzisiaj przeszkadza? Póki co, Boruc wciąż nie wyjechał, a w klubie są 35-letni Andrzej Krzyształowicz (98 występów w ekstraklasie, ale ani jednego odkąd przyszedł do Legii, przed laty także w Polonii) oraz reprezentant młodzieżówki Łukasz Fabiański. A na testach pojawił się 18-letni adept ze szkółki w Szamotułach Maciej Gostomski - chłopak, który terminował w najlepszych angielskich klubach. Tak więc, tędy chyba wiedzie droga.

BRANISLAV IVANOVIĆ (Serb - prawy obrońca, OFK Belgrad, 21 lat, 188 cm/84 kg). Poproszony przez Legię jej były trener Dragomir Okuka obiecał polecić kilku zawodników z prowadzonej przez siebie serbskiej młodzieżówki. Ivanović jest u niego graczem podstawowym. „Wysoki, a szybki”. Trochę mniej trener miał do powiedzenia na temat rezerwowego w jego kadrze lewego obrońcy Dusko Tosicia.

JACEK BĄK (środkowy obrońca, RC Lens, 32 lata, 188 cm/81 kg). Legia inwestuje raczej w piłkarzy młodych, ale jak tu nie zareagować na deklarację uznawanego za najlepszego polskiego obrońcę o tym, że po latach gry na francuskich boiskach chciałby wrócić do Polski, a jego miłością zawsze była Legia. I jeżeli Bąka w Lens zwolnią z kontraktu, to pewnie trafi na Łazienkowską. Był na meczu Legii z Wisłą Kraków (też nim zainteresowaną), a wysoka wygrana warszawian i atmosfera na stadionie sprawiły, że jasno zadeklarował - Legia bardziej mnie przekonała. Rozmawiał już z prezesem stołecznego klubu. Problem może leżeć w kontuzjach. Powiedzenie o otwieraniu lodówki i natychmiastowych przeziębieniach w jego przypadku jest przysłowiowe. Może być pierwszym od dawna graczem, o którego walkę Legia wygra z Wisłą.

MICHAŁ KARWAN (środkowy obrońca, Górnik Zabrze, 26 lat, 188 cm/85 kg). Jak był w Świcie Nowy Dwór, to jakoś nikt przy Łazienkowskiej go nie zauważał. Przyjechał na mecz Legii z Wisłą i uzgadniał warunki umowy, ale wtedy oczy wszystkich były zwrócone na Bąka. Jest kuzynem legionisty Bartosza, a to też bardzo ładnie sprzedaje się w mediach. Podobno już ustalił z Legią warunki indywidualnego kontraktu.

GORAN POPOV (Macedończyk - lewy obrońca, Odra Wodzisław, 21 lat, 189 cm/86 kg). Zimą podczas zagranicznego zgrupowania Legia już go prawie miała, ale w ostatniej chwili Macedończyka (reprezentanta kraju) przejęła Odra. Podpisał z nią umowę tylko do końca sezonu, a więc... Do starych spraw chętnie wraca się w prasie. Na jego korzyść działa też fakt, że na lewej obronie Legia nie ma alternatywy dla Tomasza Kiełbowicza. Natomiast zagadką są umiejętności Brazylijczyka Cruza, którego po ponad tygodniowych testach klub najprawdopodobniej zatrzyma.

SEBASTIAN SZAŁACHOWSKI (prawy pomocnik, Górnik Łęczna, 22 lata, 174 cm/69 kg). Objawienie wiosny, reprezentant młodzieżówki. Podobno ma z Legią wszystko uzgodnione. Tylko niepotrzebnie przedłużył z Łęczną wygasającą 30 czerwca umowę. I to aż na 3,5 roku. Dyrektora sportowego stołecznego klubu już nieraz widziano na stadionie Górnika. I to fakt bezsporny. Szałachowski to jeden z kilku zawodników w naszym zestawieniu, którymi zainteresowanie Legii autentycznie jest potwierdzone.

JAROSŁAW BIENIUK (środkowy obrońca/defensywny pomocnik, Amica Wronki, 26 lat, 192 cm/83 kg). Wystarczyło, by w Canal+ wyraził się, że chciałby grać w Legii i że jego partnerka aktorka Anna Przybylska też by tego chciała, a jego nazwisko natychmiast pojawiło się blisko Warszawy.

PRZEMYSŁAW KAŹMIERCZAK (defensywny pomocnik, Pogoń Szczecin, 22 lata, 191 cm/80 kg). Ma długi kontrakt z Pogonią, na wieści o Legii nie przejawia przesadnego entuzjazmu. W Szczecinie dawno zapowiedzieli, że go nie puszczą, ale... Jednokrotny reprezentant, mistrz Europy juniorów, uczestnik międzynarodowego skandalu. Trener Jacek Zieliński zapewne nie ustawiłby drużyny z dwoma defensywnymi pomocnikami i bez żadnego ofensywnego, ale tak już grały niektóre drużyny. Choćby obecna Wisła Kraków czy reprezentacja Pawła Janasa, kiedy wygrywała towarzyskie spotkanie z Włochami.

RAFAŁ GRZELAK (lewy pomocnik, Pogoń Szczecin, 22 lata, 176 cm/78 kg). Jak Kaźmierczak, ME juniorów i skandal, tylko w pierwszej reprezentacji go jeszcze nie było. Jak tylko jesienią kilka razy zakręcił obrońcami Legii w meczu pucharowym i strzelił jej gola, od razu wiedziałem, że jego nazwisko kiedyś padnie w kontekście Legii. I padło, choć pytani zainteresowani (zawodnik plus oba kluby) konsekwentnie zaprzeczali. Nie szkodzi.

LAZAR POPOVIĆ (napastnik, Cukaricki Belgrad, 22 lata, 191 cm/86 kg). Kolejny z protegowanych „Drago”. Z tego samego klubu wywodzi się Stanko Svitlica. Podobno dla Legii za drogi, ale może... W typie trenera Zielińskiego, który od dawna powtarza, że przydałby się napastnik wysoki, dobrze grający głową - to znaczy ktoś w rodzaju Grzegorza Rasiaka. Takim ma być już zatrudniony w Legii Marcin Chmiest z GKS Bełchatów, ale u nas świadomie jest na rezerwie. Co to bowiem za sztuka wstawić do składu gracza, którego przyjściu do Legii nikt w klubie już nie zaprzecza?

IRENEUSZ JELEŃ (napastnik, Wisła Płock, 24 lata, 182 cm/74 kg). Co pół roku media - w tym także „Gazeta” - kupują chyżonogiego strzelca do Legii. Prezes płockiego klubu konsekwentnie co prawda zaprzecza, mówi, że cena to 1,5 mln euro (zdolna do zaakceptowania tylko dla zagranicznego klubu), to jednak w niczym nie przeszkadza. Jeleń w Legii - może to nie brzmi dumnie. Za to na pewno ciekawie.

To nie wszyscy

To nasza pierwsza, hipotetyczna jedenastka stołecznego klubu (wiadomo, że w takim zestawieniu Legia nigdy nie zagra - w dodatku trener Zieliński na razie preferuje grę z jednym napastnikiem i dwoma skrzydłowymi, nie jest jednak powiedziane, że przy innych wykonawcach nie zechce zagrać i dwoma). Jednak to nie koniec. W mediach pojawiają się także tacy piłkarze jak 29-letni snajper Górnika Zabrze Michał Chałbiński (strzelił dwa gole Legii w Pucharze Polski, może stąd to nazwisko). Także słowacki 25-letni napastnik Martin Jakubko z Dukli Bańska Bystrzyca (reprezentant kraju - u nas tylko na rezerwie, bo nikt z nas go jeszcze nie widział). A gracze spisani w ramach Legii hipotetycznej to i tak nie wszyscy wymienieni w prasie - z mniej znanych trzeba było już zrezygnować.

Gdyby choć jedna piąta z piłkarzy tu wymienionych trafiła latem do Legii, należałoby być zdziwionym. Nawet z tych można byłoby sklecić dwie jedenastki, tak wielka jest skala zjawiska. Na pewno jednak wśród nich są tacy, którzy przyjdą. A może pojawi się jeszcze ktoś nowy - choćby ze stajni mającego współpracować z Legią słynnego niegdyś piłkarza, obecnie menedżera Predraga Mijatovicia? Może ktoś taki jak wymieniani zimą grecki napastnik Alexis Gavrilopoulos, obrońca Amiki Dariusz Dudka (te kandydatury ponoć już są nieaktualne) czy napastnik z Zimbabwe Clarence Foruma (ciągle słychać o jego przyjeździe, ale na razie wciąż nie przyjechał). Ciekawe tylko, czy potencjalni nowi legioniści będą lepsi od tych, którzy obecnie tu grają. Czekamy na opinie.





Medialni rezerwowi

Maciej Gostomski (bramkarz, GSP Szamotuły, 18 lat)

Dusko Tosić (Serb - lewy obrońca, 20 lat, 188 cm/78 kg)

Daniel Lopez Cruz (Brazylijczyk - lewy obrońca/pomocnik, 23 lata, 182 cm/78 kg)

Marcin Kaczmarek (środkowy pomocnik, KSZO Ostrowiec, 26 lat, 170 cm/65 kg)

Łukasz Garguła (środkowy pomocnik, GKS Bełchatów, 24 lata, 177 cm/71 kg)

Marcin Chmiest (napastnik, GKS Bełchatów, 26 lat, 184 cm/84 kg)

Marcin Kikut (prawy pomocnik, Amica Wronki, 22 lata, 179 cm/75 kg)

Karol Gregorek (napastnik, Amica Wronki, 22 lata, 183 cm/74 kg)

Filip Burkhardt (napastnik, Amica Wronki, 18 lat, 174 cm/69 kg)

Michał Chałbiński (napastnik, Górnik Zabrze, 29 lat, 180 cm/75 kg)

Martin Jakubko (Słowak - napastnik, Dukla Bańska Bystrzyca, 25 lat, 194 cm/89 kg)