Siatkarze z Łotwy w Jadarze

Wszystko wskazuje na to, że Jadar Radom nie zagra w sezonie 2005/06 w ekstraklasie, bo nieaktualna jest już możliwość odsprzedania miejsca przez Gwardię Wrocław. Radomianie kompletują za to międzynarodowy skład
Jeszcze dwa tygodnie temu w nieoficjalnych rozmowach działacze z Wrocławia przyznawali, że rozważają możliwość odsprzedania miejsca w serii A. Kilka dni wstecz zarząd klubu zadecydował ostatecznie, że Gwardia wystartuje w rozgrywkach. - Byliśmy jednogłośni - zaznaczył dyrektor Gwardii Stefan Fiedorow.

Deklaracje wrocławskich działaczy są bardzo czytelne, ale prawda jest taka, że sekcja nie ma pieniędzy na wykupienie udziałów, strat w lidze, no i oczywiście transfery. Dlatego należy jeszcze poczekać na rozwój wypadków.

Działacze Jadaru bardzo poważnie traktują nadchodzący sezon. Mimo że podkreślają, iż namówić czołowych siatkarzy na grę w serii B jest niezmiernie trudno, lista kandydatów jest długa. A z każdym dniem chyba też ciekawsza. - Mam nadzieję, że na początku czerwca będziemy mogli podać nazwiska nowych siatkarzy - twierdzi dyrektor Bogdan Domagała.

Pewne jest, że przez cztery kolejne sezony w Jadarze grał będzie na przyjęciu były zawodnik Górnika Radlin Sebastian Pęcherz. Finalizowany jest transfer środkowego bloku, Ukraińca Mykoły Karzowa. W poniedziałek na testy do Radomia przyjedzie dwóch Łotyszy - atakujący i rozgrywający. - Nie chcę podawać nazwisk, bo konkurenci nie śpią. Trener Grzegorz Wagner przyjrzy im się z uwagą i zadecyduje o ich przydatności - zwierzył się Domagała.

Poważnym kandydatem do gry w Jadarze jest rozgrywający Maciej Dobrowolski, który w zakończonym sezonie reprezentował barwy Aon hotVolleys Wiedeń. Zawodnik zastanawia się nad wyborem, bo ma intratne propozycje z klubów ekstraklasy. W żadnym z nich nie jest jednak brany pod uwagę jako pierwszy rozgrywający, co sprawia, że może postawić na Jadar.