Trzecia liga piłkarska

W derbach warmińsko-mazurskiego Finishparkiet Nowe Miasto Lubawskie pokonał OKS 1945 Olsztyn 2:0. Bramki na wagę zwycięstwa zdobyli Grzegorz Bała i Marcin Wróbel


Przesadą byłoby stwierdzenie, że OKS przystępował do tego spotkania ze straconej pozycji. Sprawiedliwie trzeba jednak przyznać, że każdy inny wynik niż zwycięstwo Finishparkietu byłby sporą niespodzianką. Do takich jednak w sobotę w Nowym Mieście Lubawskim nie doszło. Nowomieszczanie wygrali 2:0 i - trzeba dodać - było to zwycięstwo zasłużone.

Finishparkiet zaatakował bramkę gości już od pierwszych minut i na efekty nie trzeba było długo czekać. W 16. minucie Piotr Rybkiewicz strzelał w stronę bramki OKS-u, ale piłka po jego strzale trafiła w słupek. Kwadrans później Grzegorz Bała zdecydował się na uderzenie piłki głową, ale ta poszybowała dwa, trzy metry ponad bramką Piotra Skiby. Po tych akcjach wydawało się, że gol dla Finishparkietu jest tylko kwestią czasu, ale nieskuteczność nowomieszczan sprawiła, że OKS-wi udało się do przerwy utrzymać bezbramkowy remis.

Początek drugiej połowy należał do gospodarzy. Finishparkiet ruszył z impetem na bramkę swoich przeciwników i na efekty nie trzeba było długo czekać. W 50. minucie Grzegorz Domżalski podał prostopadłą piłkę do Grzegorza Bały, a ten strzałem w długi róg pokonał Piotra Skibę. Olsztyniacy nie potrafili jednak odpowiedzieć podobną akcją. OKS pojechał bowiem do Nowego Miasta Lubawskiego bez swojego najlepszego strzelca - Tomasza Zahorskiego, który nie mógł grać z powodu czerwonej kartki, otrzymanej w meczu z MG MZKS-em Kozienice. W meczu z Finishparkietem w ataku od pierwszych minut spotkania musiał wystąpić więc Dariusz Radziszewski, którego w ofensywnych akcjach wspierał Marek Kryński. Było to jednak za mało na dobrze zorganizowaną obronę Finishparkietu, tym bardziej że pierwsza bramka zmobilizowała nowomieszczan na tyle, że po 25 minutach mogli się już cieszyć z następnego gola. W 77. minucie Marcin Wróbel podwyższył wynik na 2:0, po wykonaniu rzutu wolnego z linii pola karnego. Kilka minut przed końcem spotkania Wróbel mógł zdobyć jeszcze jedną bramkę w niemal identycznej sytuacji, ale tym razem Piotr Skiba nie dał się zaskoczyć obrońcy Finishparkietu i wybił piłkę na rzut rożny.



Finishparkiet NML - OKS 1945 Olsztyn 2:0 (0:0)

bramki: 1:0 - Grzegorz Bała (50'), 2:0 - Marcin Wróbel (77')

Dla ,,Gazety":

Jacek Gabrusewicz, kapitan OKS-u 1945 Olsztyn

W pierwszej połowie udało nam się realizować wszystkie założenia taktyczne. Niestety, błąd, który popełniliśmy na początku drugiej połowy, sprawił, że straciliśmy bramkę. Po niej nie byliśmy już w stanie nawiązać walki z Finishparkietem.

Naszej sytuacji w tabeli nie można już nazwać trudną. Teraz jest już dramatyczna. Mimo to nie składamy jeszcze broni.. W ostatnich trzech spotkaniach postaramy się zdobyć jak najwięcej punktów, będziemy też uważnie patrzeć na wyniki meczów naszych sąsiadów. Mam nadzieję, że to wystarczy, aby utrzymać się w III lidze.



Michał Adamczyk, piłkarz Finishparkietu NML

Uważam, że wygraliśmy zasłużenie, zagraliśmy zdecydowanie lepiej niż OKS 1945. Bramki zdobyliśmy po dwóch bardzo dobrych akcjach, olsztyński bramkarz był praktycznie bez szans.

Jeszcze nie myślimy o tym, czy awans do II ligi jest coraz bliżej. Sezon się nie skończył, pozostały nam do rozegrania trzy spotkania i to na nich się na razie koncentrujemy.

not. nata



Co w trzecioligowej tabeli?

Zwycięstwo Finishparkietu nad OKS-em 1945 Olsztyn 2:0 i sobotnia porażka 1:0 Ceramiki Paradyż w spotkaniu z ŁKS-em Łomża, oznacza jedno: zespół z Nowego Miasta Lubawskiego - z dorobkiem 50 punktów - jest samodzielnym liderem trzeciej ligi. Druga w tabeli Ceramika ma do Finishparkietu trzy punkty straty.

OKS 1945 Olsztyn natomiast nadal ma 34 punkty i bliżej mu raczej do zespołów z dołu tabeli niż do czołówki. A przed ekipą Wiktora Karmana jeszcze dwa spotkania z tak silnymi zespołami, jak Pelikan Łowicz i Znicz Pruszków. Wydaje się, że największe szanse na zdobycie kompletu punktów OKS będzie miał za tydzień - na własnym boisku zagra z sąsiadującym w tabeli Ruchem Wysokie Mazowieckie.

nata