Kadra rugbistów przed meczem w Łodzi

W sobotę na stadionie Budowlanych będzie można zobaczyć aż trzy mecze
Przy ul. Górniczej zagrają najlepsze reprezentacje grupy D w eliminacjach Pucharu Świata. Obie wygrały dotąd wszystkie spotkania. Zwycięzca zajmie pierwsze miejsce i do następnego etapu przystąpi z lepszej pozycji. To też pierwszy mecz międzypaństwowy na boisku Budowlanych od półtora roku.

Kadra od wczoraj trenuje w Spale. W jej składzie są też reprezentanci Blach Pruszyński: Michał Królikowski, Tomasz Grodecki, Krzysztof Hotowski oraz debiutanci: Dominik Fortuna i powołany w ostatniej chwili Łukasz Wieczorek.

Nasi zawodnicy przez trzy dni ćwiczyć będą głównie taktykę. - Zmieniamy sposób gry na bardziej nowoczesny, zgodnie z trendami rugby światowego - mówi Jerzy Jumas, selekcjoner kadry. - Nasi przeciwnicy na pewno dużo lepiej prezentują się w ataku niż w młynie, ale przy naszej dobrej dyspozycji, powinniśmy to spotkanie wygrać. Tym bardziej, że chętnie przyjeżdżam do Łodzi, gdzie zawsze jest bardzo dobra organizacja i świetni kibice.

Spotkanie Polska - Serbia i Czarnogóra to najważniejszy, ale nie jedyny punkt święta rugby, jakie szykuje się na stadionie Budowlanych. Jutro o godz. 11 spotkają się młodzieżowe reprezentacje Polski i Czech. - Właśnie wśród młodzieżowców mamy wielki potencjał - uważa Jumas. - To świetna drużyna, którą dodatkowo wzmocni Ben Wiliams, Anglik polskiego pochodzenia, uznany za jeden z największych talentów na Wyspach.

Wśród młodzieżowców, czyli zawodników, którzy nie ukończyli 20 lat, też są łodzianie: Kacper Ławski, Łukasz Sachrajda, Sławomir Kiełbik, Andrzej Milczak i Przemysław Kata.

W przerwie między oboma meczami zagrają oldboje: byli zawodnicy Budowlanych, medaliści mistrzostw Polski zmierzą się z byłymi reprezentantami Polski z Warszawy, Sochaczewa, Poznania i Lublina.