Siatkarki kontra strongmani i inni sportowcy

Niecodzienny mecz siatkówki z udziałem wicemistrzyń Polski Centrostalu/Adriany/GP przeciwko m. in. Mariuszowi Pudzianowskiemu i Robertowi Syczowi 22 maja odbędzie się w Łuczniczce
"Wydarzenie jakiego jeszcze nie było" - słusznie reklamowany jest niecodzienny mecz na stronie internetowej hali widowiskowo-sportowej Łuczniczka. Spotkanie, w którym ogromne siatkarskie umiejętności, kobiecy wdzięk i finezja zmierzą się z wielką siłą i mistrzami sportu jak np. podwójny złoty medalista igrzysk wioślarz Robert Sycz, zaplanowano na 17. Bilety są już do kupienia w Łuczniczce i Multikinie (ulgowe za 7 zł, normalne za 12 zł, osoby niepełnosprawne wstęp wolny). Część dochodu z imprezy uczestnicy przekażą jednemu z bydgoskich domów dziecka.

Rywalami drugiej drużyny ligowej kobiecej siatkówki nie będą sami mężczyźni. Listę rywali z drugiej strony siatki bydgoszczanek otwiera Aneta Florczyk - mistrzyni świata Strong Woman. Jeszcze lepiej znani publiczności są siłacze, mistrzowie świata - Pudzianowski i Jarosław Dymek. Ponadto do drużyny gwiazd zaproszono byłego halowego mistrza świata w siedmioboju, szefa CWZS Zawisza Sebastiana Chmarę, wspomnianego Sycza, jego partnera ze złotej dwójki podwójnej wagi lekkiej Tomasza Kucharskiego oraz Piotra Maderę - mistrza świata w breakdance, który występował m. in. przed papieżem Janem Pawłem II.

Imprezę poprowadzi i zagra w drużynie gwiazd Irek Bieleninik, prezenter TVN. - Dwa miesiące temu ze strongmanami graliśmy w Inowrocławiu mecz w piłkę ręczną z Cuiavią Inowrocław. Hala była pełna, impreza bardzo się udało - mówi Piotr Kwiatkowski, przedstawiciel Polskiej Federacji Strongman, pomysłodawca imprezy. - Pomyśleliśmy z wicedyrektorem Łuczniczki Wojtkiem Polasikiem, że to samo może chwycić w Bydgoszczy. Sam jestem ciekaw, jak 145-kilogramowy Mariusz Pudzianowski poradzi sobie z wyskokiem do piłki. To może być bardzo ciekawe. Treningów nie przeprowadzamy. Każdy z naszej drużyny siatkówkę pamięta raczej z młodzieńczych lat - dodaje Kwiatkowski. W planach organizatorów jest także wizyta u chorych w hospicjum lub Domu Sue Ryder przy Regionalnym Centrum Onkologii.