Piłka nożna. Zaległa kolejka IV-ligi

Piłkarze odrobią w środę ligowe zaległości. Pierwotnie mecze miały odbyć się w listopadzie, ale ze względu na zły stan boisk nie doszły do skutku. Przełożono je na początek marca, ale i wtedy na boiskach zalegał śnieg. Dzisiaj nic już nie powinno przeszkodzić w odrobieniu zaległości.
W Częstochowie kibice mogą udać się tylko na stadion przy. ul. Sabinowskiej. O godz. 17 KS Włodar Domex podejmować będzie Czarnych Sosnowiec. Ze zwycięstwa gospodarzy na pewno ucieszyliby się rywale zza między: MKS Myszków i Sparta Lubliniec. Sosnowiczanie są blisko strefy spadkowej i potrzebują punktów. Sparta do Czarnych ma dwa oczka straty, a MKS pięć. Myszkowianie w sobotę (godz. 16) zmierzą się z ostatnim w tabeli Lotnikiem Kościelec. Znając problemy kościelczan (zdekompletowany skład), można dopisać myszkowianom trzy punkty. Gospodarze w dwóch ostatnich meczach zdobyli tylko dwa punkty (remis z Rakowem i Górnikiem) i muszą szukać na gwałt punktów. W dodatku jako jedyni w całej lidze przegrali z Lotnikiem w pierwszej kolejce, a więc mają się za co rewanżować.

Trudniejsze zadanie czeka piłkarzy Sparty, którzy (godz. 16) zmierzą się z trzecim w tabeli Śląskiem Świętochłowice. Ze spadkowiczem z III ligi Carbo Gliwice spotka się KS Raków. Lider przeżywa lekki kryzys. W ostatnich dwóch pojedynkach zdobył tylko jeden punkt, a w minioną sobotę przegrał po raz pierwszy w sezonie. Częstochowianie wystąpią w Gliwicach bez stopera Dawida Jankowskiego, który musi pauzować za żółte kartki.

Pozostałe mecze: Źródło Kromołów - Szombierki Bytom, Górnik II Zabrze - GKS Tychy, Slavia Ruda Śląska - Rozbark Bytom, MKS Sławków - Sarmacja Będzin.