MKS Mława - Korona Kielce 0:2 (0:2)

Wicelider przyjechał do Mławy po trzy punkty i bez trudu zrealizował ten cel. Porażka 0:2 z Koroną Kielce przy jednoczesnej wygranej Radomiaka z RKS-em zepchnęła mławian do strefy spadkowej
W przedmeczowym bilansie sił obu ekip MKS wypadał blado. Choć podopieczni Ryszarda Wieczorka, podobnie jak mławianie, są beniaminkami drugiego frontu, już jesienią inaczej stawiali sobie poprzeczkę. Działaczy MKS-u zadowalało utrzymanie w lidze, natomiast szefa firmy Kolporter Krzysztofa Klickiego - sponsora Korony - wyłącznie awans do ekstraklasy.

Naprzeciw systematycznie budowanej ekipy gości stanęła w sobotę drużyna kompletnie rozbita psychicznie. Ostatnia seria porażek, kary finansowe nałożone przez zarząd MKS na kilku graczy i nagła rezygnacja Mariana Kurowskiego z funkcji pierwszego trenera (w sobotę debiutował w tej roli jego dotychczasowy asystent) musiały tkwić głęboko w głowach zawodników. Oczywiście najlepszym lekarstwem na te troski byłoby pokonanie kielczan, ale w to wierzyli chyba tylko niepoprawni optymiści.

Przebieg pierwszych 30 min spotkania dawał mimo wszystko nadzieję, że gospodarzy stać na walkę o korzystny rezultat. Bo MKS w niczym nie przypominał drużyny, która tak fatalnie zaprezentowała się własnej publiczności w dwóch ostatnich meczach. Od pierwszego gwizdka grał dość agresywnie, przerywając wiele akcji Korony już na jej połowie.

W 5. min - po przypadkowym zagraniu Macieja Rogalskiego, który zablokował podanie Marcina Kośmickiego - Nigeryjczyk Maxwell Kalu samotnie popędził w stronę bramki Macieja Mielcarza. Niestety, nie od dziś wiadomo, że strzelecka skuteczność jest piętą achillesową czarnoskórego zawodnika MKS-u. Mógł zrobić prawie wszystko, a tymczasem przestraszył się chyba wysokiego, mierzącego ponad 190 centymetrów golkipera Kielc i posłał futbolówkę obok słupka. - Takie okazje powinniśmy wykorzystywać. Nie mamy ich z reguły w meczu zbyt wiele - mówił potem nowy trener mławian Wiktor Pełkowski.

Agresywny pressing kosztował drużynę MKS-u tyle sił, że w końcówce pierwszej połowy gospodarze całkiem oddali pole kielczanom. A ci tylko na to czekali. Jarosław Piątkowski w 42. min miał mnóstwo czasu na przymierzenie z ponad 20 m. I strzał rzeczywiście był bardzo precyzyjny, a piłka wpadła do bramki Roberta Romanowskiego tuż obok prawego słupka. - W pewnym momencie zauważyłem, że wokół mnie nie ma nikogo. Nie namyślając się wiele postanowiłem uderzyć - relacjonował po meczu szczęśliwy strzelec.

A wicelider szedł za ciosem i jeszcze przed przerwą podwyższył rezultat. Kiedy Adrian Woźniczka nie zdołał w porę zablokować dośrodkowania Przemysława Cichonia, Jakub Grzegorzewski wyskoczył najwyżej w polu karnym i strzałem głową z 5 m pokonał bramkarza MKS-u.

To trafienie ustawiło przebieg gry w drugiej połowie. Przy jednobramkowym prowadzeniu gości mławianie mieliby jeszcze jakąś nadzieję na odrobienie strat, ale gol Grzegorzewskiego chyba zupełnie wybił im z głów marzenia. Po zmianie stron starali się zdobyć przynajmniej kontaktową bramkę, jednak kielczanie nie pozwolili im stworzyć żadnej klarownej okazji strzeleckiej.

- Poleciłem po przerwie grać spokojnie. Nie było sensu się szarpać, mając na uwadze prawdziwy maraton spotkań, który nas wkrótce czeka. Na głowie mamy przecież nie tylko ligowe zmagania, ale również rywalizację w Pucharze Polski - tłumaczył szkoleniowiec Korony Ryszard Wieczorek.

Ale nawet tak ekonomicznie grający wicelider omal nie podwyższył jeszcze wyniku. Sprytny lob rezerwowego Rafała Wójcika przeleciał minimalnie obok słupka.

MKS Mława - Korona Kielce 0:2 (0:2)

Strzelcy

Korona: Jarosław Piątkowski (42.) i Jakub Grzegorzewski (44.)

Żółte kartki: Gajowniczek (MKS); Cichoń, Bednarek (Korona)

Widzów ok. 1000

Składy

MKS: Romanowski - Osiecki, Rogoziński, Leszczyński, Woźniczka, Boratyński (46. Król), Mikłowski (67. Nawrot), Butryn, Lubasiński, Kalu (62. Gajowniczek Ż), Rogalski

Korona: Mielcarz - Szyndrowski, Owczarek (63. Wojtaszek), Cichoń Ż, Radunović, Kośmicki, Bilski (46. Barkanichov), Piątkowski, Bednarek Ż, Grzegorzewski (71. Wójcik), Czerkas

MKS - Korona

6strzały7
1celne2
2rzuty rożne8
4spalone2
14faule23