Drużyna SSBO wygrała turniej Białystok Open

Trzecioligowi piłkarze SSBO wygrali czwartą edycję turnieju Białystok Open im. Jerzego Nawary. Białostoczanie pokonali aż dwie drużyny drugoligowe, czym przynajmniej częściowo zrehabilitowali się za ostatnie porażki ligowe
Zakończona wczoraj impreza była zdecydowanie najlepsza z dotychczas rozegranych. A to za sprawą drużyn drugoligowych, które podniosły poziom sportowy imprezy. W poprzednich edycjach rywalizowały drużyny szkolne lub też złożone z brzuchatych weteranów, co sprawiało, że zawody miały charakter bardziej rekreacyjno-towarzyski niż sportowy.

- Dobrze się stało, że impreza na stałe zagościła w kalendarzu sportowym - mówi Piotr Gołub, trener SSBO Białystok, gospodarza zawodów. - Z roku na rok staramy się o wyższy poziom i prestiż turnieju. Szkoda, że nie przyjechała pierwszoligowa drużyna AZS-u AWF-u Biała Podlaska, którą zaprosiliśmy. Turniej był więc okazją do sprawdzenia się z zespołami występującymi na co dzień w drugiej lidze, do której my dopiero zmierzamy. W konfrontacji z nimi wypadliśmy nieźle, piłkarsko nie byliśmy słabsi.

W turnieju osobno rywalizowali seniorzy oraz juniorzy. Trzecioligowy zespół SSBO zagrał dwa mecze z drugoligowcami: Trójką Ostrołęka i Jurandem Ciechanów. Białostoczanie do rywalizacji przystąpili po fatalnych meczach w trzeciej lidze.

- Odnotowaliśmy dwie porażki z rzędu. Zimny prysznic, jakim była zwłaszcza przegrana w Siemiatyczach, przydał się na rozgrzane głowy - dodaje Gołub. - Turniej miał być okazją do rehabilitacji.

Mecz białostoczan z Trójką mógł się podobać. Toczony był w szybkim tempie, sporo było efektownych akcji oraz parad bramkarskich. Kibice chętnie oklaskiwali sprytne rzuty Ernesta Dziekońskiego, skuteczne akcje Roberta Lange czy też szybkie szarże silnego jak tur Przemka Borsuka. Białostoczanie po pierwszej połowie prowadzili 20:15. Przewagę utrzymali do końca meczu (31:26).

- Mam spore zastrzeżenia do pracy arbitrów. Nie po to wydaję pieniądze na przyjazd tutaj, aby zawodnicy wtrącali się do sędziowania - mówił Waldemar Salis, trener Trójki. - Przegraliśmy zasłużenie, ale nie miałem wszystkich podstawowych piłkarzy do dyspozycji. SSBO gra szybką piłkę, ale brak drużynie atutów z tyłu. Jeśli awansują do drugiej ligi, będą zespołem dołu tabeli, walczącym o utrzymanie. Cieszę się, że szczypiorniak odradza się w Białymstoku, dawno nie byłem tutaj na turnieju.

Białostoczanie wygrali też spotkanie z Jurandem. Świetnie spisali się w pierwszej połowie, którą zakończyli, prowadząc 18:9. Po przerwie na parkiecie dominowali już drugoligowcy, jednak SSBO utrzymało do końca prowadzenie (28:26).

WYNIKI KOŃCOWE

Turniej seniorów: 1. SSBO Białystok; 2. Jurand Ciechanów; 3. Trójka Ostrołęka; 4. TS Siemiatycze. Turniej juniorów: 1. TS Siemiatycze; 2. ZS Gastronomicznych Białystok; 3. ZS Rudka; 4. IV LO Białystok.