Druga z rzędu porażka piłkarzy SSBO Białystok

Piłkarze ręczni SSBO Białystok przegrali drugi mecz z rzędu. Tym razem z lokalnym rywalem - TS-em w Siemiatyczach. - Mecz miał dramaturgię, ale ostatecznie wygraliśmy 35:34 - mówi Norbert Marks, trener TS-u
- Nie spodziewaliśmy się tej wygranej - przyznaje trener Marks. - To obrona okazała się kluczem do zwycięstwa, poza tym byliśmy bardzo skuteczni w ataku. Niemal każda akcja kończyła się naszą bramką.

Siemiatyczanie, grając przed własną publicznością, w pierwszej połowie gonili SSBO, które w pewnym momencie prowadziło nawet czterema bramkami. Udało się, bo TS na przerwę schodził, prowadząc już 18:17. Później białostoczanie ponownie odzyskali przewagę, a końcówka była dramatyczna.

- Bohaterem drużyny był Grzegorz Klepacki, który zdobył 14 bramek - wyjaśnia trener TS-u. - Ten zawodnik na minutę przed końcem zdobył gola z rzutu karnego, wyprowadzając TS na prowadzenie 35:33. Rywale rzucili nam bramkę, ale wyrównać nie zdołali.

- Naszą postawę można podsumować trzema słowami: błędy, błędy, błędy - mówi smutno Marcin Kosior, prezes SSBO. - Chyba za szybko uwierzyliśmy, że mamy awans.

Podlaskie derby rozegrano wcześniej, bo obie drużyny w weekend wezmą udział w białostockim turnieju Białystok Open im. Jerzego Nawary. Czwarta edycja imprezy będzie miała większy prestiż, bo swój udział potwierdziły drugoligowe drużyny: Trójki Ostrołęka oraz Juranda Ciechanów.



TS SIEMIATYCZE - SSBO BIAŁYSTOK 35:34 (18:17)

TS: Filipiak (Kosk) - Klepacki 14, Czeberkus 7, Derewońko 3, Mikulski 2, Mieszkowski 1, Kadej 1 oraz Kapela 5, Zyskowski 2, Kożuchowski 0, Ptaszyński 0, Skorupka 0.

SSBO: M. Dziekoński 1 (Kiedysz) - Ołdakowski 7, R. Lange 7, Borsuk 4, Ginter 4, E. Dziekoński 4, Łupiński 0 oraz D. Lange 2, Krasewicz 2, Bobowski 2, Nocny 1, Myszkiewicz 0.

TABELA

1. SSBO1016321:207
2. Uniwersytet912228:219
3. Siemiatycze106231:292
4. ROKiS Arcus94186:248
Najlepsza drużyna awansuje do drugiej ligi, nikt nie spadnie