Zakończyły się mistrzostwa Polski kobiet w szachach

Iweta Radziewicz z Polfy Grodzisk Mazowiecki wywalczyła wczoraj złoty medal zakończonych w Suwałkach mistrzostw Polski kobiet. Na dziewiątej pozycji znalazła się Magdalena Kozak z Juveny Hańczy Suwałki
Walka o tytuł mistrzowski była bardzo zacięta i nie rozstrzygnęła się po ostatniej 11. rundzie. Dwie kandydatki do złotego medalu - Radziewicz oraz broniąca tytułu Monika Soćko (Polonia Warszawa) - miały po osiem punktów. W takim przypadku konieczna była dogrywka, polegająca na rozegraniu dwóch partii w szybszym tempie.

- Przed rokiem obie panie też spotkały się w dogrywce - opowiada Piotr Zieliński, prezes Jaćwieży Suwałki, organizator zawodów. - Wtedy lepsza była Soćko. Tym razem Radziewicz udał się rewanż.

W mistrzostwach startowały trzy reprezentantki suwalskich klubów. Ich dorobek jest jednak skromny. Najlepsza - Magda Kozak z Juveny Hańczy - była dziewiąta. Jej koleżanka klubowa Maria Szymańska uplasowała się na dziesiątym miejscu, a Marta Przeździecka z Jaćwieży zajęła ostatnią w finale, 12. pozycję.

- W szachach nie ma przypadku, zwłaszcza jeśli o kolejności decyduje jedenaście partii - dodaje Zieliński. - Cztery pierwsze miejsca przypadły arcymistrzyniom, a tytułów nie daje się za piękne oczy. Szachistki z Suwałk miały ranking mniejszy od czołówki o 300 punktów, podczas gdy 200 to różnica klasy. Dla całej trójki sam występ jest sukcesem. Przeździecka i Kozak mają dopiero 17 lat. Kozak na tych zawodach wypełniła normę na mistrzynię międzynarodową.

W planach suwalscy działacze mają kolejną imprezę rangi mistrzowskiej.

- W czerwcu odbędą się mistrzostwa Polski... przedszkolaków - śmieje się prezes Zieliński. - Liczymy na setkę uczestników w wieku do siedmiu lat. Walory rozrywkowe i propagujące szachy będą ważniejsze niż sportowa rywalizacja.