W sobotę mecz Prokom Arka Gdynia - Piast Gliwice

W trzech ostatnich meczach Arki z Piastem padał identyczny wynik - 1:0. Za każdym razem wygrywał ten sam zespół - Piast. Teraz taki wynik byłby ogromną niespodzianką
Piast zagrał w tym sezonie dziewięć spotkań na wyjeździe. W pierwszym meczu wygrał w Mławie 1:0, a było to 14 sierpnia 2004 roku. Od tego czasu drużyna z Gliwic nie przywiozła z wyjazdów choćby jednego punktu, przegrała kolejno osiem spotkań. Jeden mecz zdążyła już przegrać wiosną - 0:1 w Sosnowcu. - Wiemy, że Piast gra słabo na wyjazdach, stawia głównie na obronę, ma kłopoty ze strzelaniem bramek, nawet na swoim boisku. I właśnie to wszystko postaramy się wykorzystać - zapewnia trener Arki Mirosław Dragan. Z kadry ubył mu kolejny zawodnik - Radosław Bartoszewicz będzie w sobotę pauzował za cztery żółte kartki. Kim go zastąpi Dragan? - Mam cztery możliwości: Pudysiak, Jelonkowski, Ulanowski lub młody Kołodziejski - odpowiada trener Arki. Największe szanse na grę mają jednak Marcin Pudysiak lub Janusz Jelonkowski, a zespół z Gdyni zagra podobnie jak tydzień temu w Radomsku, czyli ofensywie. W ataku wystąpią Dariusz Patalan z Andriejem Griszczenką, tuż za nimi będzie ustawiony Bartosz Ława, a w pomocy zagrają Sebastian Gorząd, Krzysztof Piskuła i właśnie Pudysiak lub Jelonkowski. - Zagramy odważnie - obiecuje Dragan.

Arka nie może lekceważyć rywala, bo od dwóch sezonów Piast to jeden z najbardziej niewygodnych przeciwników dla drużyny z Gdyni. W poprzednich rozgrywkach, kiedy Arka też miała walczyć o ekstraklasę, Piast wygrał dwa razy 1:0. Identyczny wynik padł w Gliwicach w tym sezonie. - Nie wierzę w takie serie i hasła, że ktoś nam leży, a kto inny nie. Składy zespołów cały czas się zmieniają, zarówno Piast, jak i my mamy zupełnie inną kadrę niż jesienią, nie mówiąc już o poprzednim sezonie - tłumaczy Dragan.

W Gliwicach jedyną bramkę strzelił Michał Stolarz, ale jego nie ma już w zespole Piasta, który zimą wzmocnili za to byli piłkarze Arki: Krzysztof Kukulski i Andrzej Bednarz. - Kukulski to piłkarz ze sporymi doświadczeniami w II, a nawet I lidze. Jeszcze lepszy jest pod tym względem Robert Sierka [strzelił jedyną bramkę w Gdyni w poprzednim sezonie - red.]. W drużynie rywala nie brakuje więc dobrych piłkarzy i trzeba na nich uważać - ostrzega trener Arki. Oczywiście, nie boimy się Piasta, jedynie obawiamy i musimy pamiętać, że walczący o utrzymanie zespół z Gliwic niemal w każdym meczu gra o życie.

ARKA - PIAST, SOBOTA, GODZ. 18

Mecz odbędzie się na stadionie przy ul. Olimpijskiej w Gdyni.

Bilety: 22, 17, 11 i 8 zł.