Monitoring na stadionie GKS nie spełnia żadnych norm

Monitoring na stadionie GKS Katowice nie spełnia żadnych standardów. - Materiał dowodowy, jaki dostajemy, jest zerowy - twierdzą katowiccy policjanci
- Obraz jest czarno-biały, zbliżenia twarzy są bardzo nieostre, niewyraźne, co całkowicie uniemożliwia identyfikację osób. Monitoring nie nagrywa dźwięku - mówi "Gazecie" Stanisław Olewiński, komendant miejski policji w Katowicach. Czyli zamontowany na katowickim stadionie sprzęt nie spełnia wymogów Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie utrwalania przebiegu imprez masowych oraz minimalnych wymagań technicznych.

Pierwszy mecz rundy wiosennej - z Groclinem - GKS rozegrał bez kibiców, bo na podstawie opinii policji nie zgodził się na to prezydent Chorzowa (to na gruntach tego miasta znajduje się obiekt). Na mecz z Polonią Warszawa zgodę już wydał, bo prezes GKS-u Piotr Dziurowicz zobowiązał się do soboty 9 kwietnia usunąć wszystkie usterki na stadionie. - Przyjęliśmy, że pan Dziurowicz jest człowiekiem odpowiedzialnym - mówi nam Aleksander Wojtczak, naczelnik Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego w Chorzowie.

Podczas meczu z Polonią na trybunach doszło jednak do awantur, pobici zostali kibice z Warszawy. Trudno będzie jednak zidentyfikować i ukarać chuliganów. - Niech pan obejrzy zdjęcia z meczu z Polonią. Materiał dowodowy jest zerowy - mówi Olewiński. Rzeczywiście, zdjęcia nawet po technicznej obróbce w większości są czarnymi klatkami, na nielicznych można tylko zauważyć niewyraźne sylwetki.

- Monitoring na stadionie GKS nie spełnia wymogów bezpieczeństwa, więc podtrzymujemy negatywną opinię. Tym bardziej że podczas meczu z Polonią zaniedbań ze strony służb porządkowych było więcej - opowiada komendant Olewiński.

- Negatywna opinia policji nie skutkuje natychmiastową zmianą decyzji. Oni wskazują na zagrożenia, a my oceniamy ich stopień - wyjaśnia prezydent Chorzowa Marek Kopel. - Mój pracownik będzie musiał w takim razie jeszcze raz zapoznać się z sytuacją na stadionie GKS.

Ratunkiem dla biedniejącego stadionu w Katowicach ma być przejęcie go przez miasto. Stanie się tak po dokonaniu przez Katowicki Holding Węglowy wyceny swojego majątku wchodzącego w skład stadionu. Możliwe, że stanie się to jeszcze w tym półroczu.

GKS ukarany:

Wydzial Dyscypliny PZPN ukarał GKS Katowice za burdy na stadionie podczas spotkania z Polonia Warszawa (2:3). W najblizszych trzech meczach ligowych zamkniety bedzie tzw. blaszak, czyli trybuna, która zazwyczaj zajmuja szalikowcy, a klub zaplaci 2 tys. zlotych grzywny.