Walkower za odwołany mecz z powodu choroby Papieża

Trzecioligowy OKS 1945 Olsztyn domaga się walkowera za nierozegrany mecz z Okęciem Warszawa, którego piłkarze nie wyszli na boisko z powodu choroby Papieża
W sobotę 2 kwietnia, gdy Jan Paweł II umierał, piłkarze Okęcia poprosili trenera, by nie rozgrywać meczu. - Uszanowałem ich wolę i powiedziałem o tym działaczom OKS, prosząc, by zrobili to samo. Oni jednak zdecydowanie odmówili - mówi trener Okęcia Jacek Cyzio.

Sędziowie odgwizdali walkower, ale Mazowiecki Związek Piłki Nożnej zmienił decyzję i wyznaczył nowy termin na 11 maja. Mimo to olsztyńscy działacze domagają się trzech punktów i zamierzają pisać odwołanie. Zbigniew Miklas, dyrektor OKS 1945, nie widzi w tym nic niestosownego: - Nie zadowala nas decyzja o powtórzeniu meczu. Ponieśliśmy koszty, a przecież my chcieliśmy grać. Ponowny wyjazd to kolejny wydatek, a dla nas dwa tysiące złotych to bardzo dużo.

Michał Listkiewicz, prezes PZPN, jest oburzony. - Daliśmy klubom wolną rękę, czy chcą tego dnia grać. Nie spodziewałem się, że ktoś może odwoływać się z tego powodu. Żadnych protestów nie przyjmiemy, a jeśli olsztyński klub tłumaczy się kosztami, PZPN zapłaci za ponowny przyjazd do Warszawy.