Rugbiści Budowlanych wygrali na inaugurację

Blachy Pruszyński zwyciężyli w Sochaczewie, choć do końca drżeli o wynik meczu
Występ najsilniejszego człowieka świata od pierwszych minut meczu z Orkanem był największą niespodzianką pierwszego wiosennego spotkania. Pudzianowski mógł zagrać, bo nie doszedł do skutku planowany przez niego wyjazd na zawody siłaczy na Ukrainę. - Szykując się do niego przytyłem 10 kg, dlatego brakowało mi szybkości i zwrotności. Cieszę się jednak, że mogłem pomóc chłopakom przy stałych fragmentach gry, no i że wytrzymałem kondycyjnie godzinę grania.

Choć siłacz nie został zbyt ciepło przyjęty przez gospodarzy, a nieudaną próbę wyprowadzenia akcji kibice Orkana skwitowali śmiechem, jak tylko zszedł z boiska, zaraz wokół niego zgromadzili się łowcy autografów. Miejscowi kibice jeszcze długo po meczu chętnie robili sobie zdjęcie z "Pudzianem".

Mecz rozpoczął się od szybkich punktów z karnego dla Orkana. Zresztą gospodarze często wykonywali ten fragment gry, bo sędzia co rusz dopatrywał się przewinień łodzian. Na szczęście kopacz Maciej Brażuk nie miał najlepszego dnia.

Budowlani w pierwszej połowie wypunktowali sochaczewian przyłożeniami Krzysztofa Hotowskiego i Kacpra Ławskiego. Po przerwie gospodarze atakowali z większym animuszem, a większość akcji wyprowadzał reprezentant Polski Konrad Pisarek. To on przeprowadził w 55 minucie najładniejszą akcję meczu. Po starcie piłki przez łodzian, przebiegł blisko 50 metrów mijając naszych zawodników, jak tyczki.

Osiem minut później Budowlani odpowiedzieli przyłożeniem Ławskiego po sprytnym wkopnięciu piłki w pole punktowe przez Krzysztofa Zająca. Od tej pory gra niemal cały czas toczyła się na połowie gości. Trener Ryszard Wiejski wprowadził prawie wszystkich graczy rezerwowych i ich świeże siły pozwoliły na powstrzymanie Pisarka i jego mniej zwinnych kolegów - Michała Kłaka i Jarosława Orlińskiego.

- Nie spodziewałem się tak dobrej postawy gospodarzy - mówił po spotkaniu Kacper Ławski, najskuteczniejszy z łodzian. - Było widać, że to pierwszy mecz po długiej przerwie. Brakowało nam zgrania i popełnialiśmy za dużo błędów taktycznych. Sam nie mogę zaliczyć tego spotkania do udanych, bo po mojej stracie padły punkty dla Orkana.

Bakoma Orkan Sochaczew14 (6)
Blachy Pruszyński Budowlani Łódź20 (15)
Punkty dla Balch Pruszyński: Ławski 10, Hotowski 5, Grodecki 5.

Punkty dla Orkana: Brażuk 6, Pisarek 5, Kłak 3.

Blachy Pruszyński: Hotowski - Wieczorek (73. Pietrzak), Zając, Gomulak, Maciejewski - Grodecki (57. Milczak)- Pabjańczyk (76. Lublin)- Królikowski, Szulc, Pudzianowski (57. Rybiński), Ławski, Fortuna (78. P. Serafin), Majdziński, Maros (76. Matczak), Prasał.

Pozostałe wyniki i tabela grupy mistrzowskiej: Budowlani Lublin - Arka Gdynia 7:52 Posnania Poznań - Lechia Gdańsk 20:20

1.Arka Gdynia1030326-56
2.Blachy Pruszyński1026225-121
3.Lechia1026285-102
4.Posnania1023184-192
5.Orkan1018151-172
6.Budowlani L.1018145-314