Tam był sport: boisko Germanii w Katowicach

Biało-czerwone koszulki w pasy i czarne spodenki. O jaką drużynę chodzi? Tym razem nie o Cracovię, a o rok starszą katowicką Germanię, która rozgrywała swoje mecze przy ul. Poniatowskiego. W tym miejscu stoi teraz biblioteka Śląskiej Akademii Medycznej.
O początkach katowickiego futbolu pisaliśmy w "Gazecie" wielokrotnie. O tym, że z inicjatywy Kościoła przy parafii św. Piotra i Pawła powstał w 1904 roku klub piłkarski o nazwie Frischauf (w wolnym tłumaczeniu "żwawo", "żywo"). O tym, że miłośnicy futbolu grali pierwszą skórzaną piłką Karola Walicy, syna katowickiego dorożkarza, którą przywiózł mu ojciec z Berlina. I wreszcie o tym, że po kilku miesiącach, w 1905 roku, z Frischauf wyodrębniły się trzy kluby: najstarsza Diana, Preussen (późniejszy 1. FC) oraz Germania.

Dwa pierwsze kluby na trwałe wpisały się do historii śląskiej i katowickiej piłki - o Germanii wiadomo zdecydowanie najmniej, choć przecież w drugiej dekadzie XX wieku ta drużyna należała do najlepszych na Śląsku. Uczestniczyła w regularnych rozgrywkach organizowanych przez Sud-Ostdeustcher Fussball-Verband. Z rocznika piłkarskiego wydanego w 1908 roku w Lipsku przez Deutscher Fusball-Bund wynika, że była w tamtym czasie najpopularniejszym piłkarskim klubem w Katowicach: liczyła aż 90 członków (dla porównania: Preussen miało wówczas ich 80, a Diana - 52). Nic dziwnego, że Germania mogła pochwalić się także mocnymi drużynami rezerw. Dzięki wspomnianemu almanachowi wiemy, że w 1908 roku nie tylko została wicemistrzem Śląska, ale jej rezerwy wygrały także rozgrywki 2. i 3. Klasse.

Sport Club Germania zaliczała się do najsilniejszych piłkarskich klubów nie tylko Katowic, ale akurat w tym mieście było ich najwięcej. W tym czasie działały również Sport Club, Silesia, Victoria, a także powstały na przedmieściach Comet z Karbowej. Ten ostatni klub grupował polski żywioł narodowy. Jednak pod względem czysto sportowym liczyły się tylko Preussen, Diana i właśnie Germania, która świętowała tytuł najlepszej drużyny Górnego Śląska w 1911 roku.

Co można powiedzieć o boisku Germanii? Informacje są skąpe. Wiadomo, że było położone przy dzisiejszej ul. Poniatowskiego (wtedy Seydlitzstrasse). Nie znalazłem daty dokładnego powstania obiektu. Piłkarze Germanii grali na nim do początku lat 20. Warto zaznaczyć, że nie był to stadion w ścisłym rozumieniu tego słowa. W tamtych czasach jedynym boiskiem spełniającym międzynarodowe standardy było boisko "na Pniokach" przy kościele św. Józefa w Chorzowie, dlatego oficjalne mecze o mistrzostwo Śląska w tym okresie odbywały się tylko tam (na co dzień grał na nim królewskohucki VfR, późniejszy AKS Chorzów).

Kto grał w Germanii? Dane są skąpe, wiadomo, że zanim odrodziło się państwo polskie, występowali w niej Ślązacy także o polsko brzmiących nazwiskach. Dziś najbardziej znany to Alojzy Budniok (1886-1942) - jeden z pionierów piłki nożnej w Katowicach. Budniok był twórcą pierwszych pozaklubowych drużyn piłkarskich w dzielnicy Brynów, w 1920 roku współzakładał Pogoń Katowice. Uczestnik III powstania śląskiego, w latach 1921-23 był prezesem Górnośląskiego Związku Piłki Nożnej.

Zachowały się także inne nazwiska piłkarzy Germanii - Konietzko, Wrobel, Warzecha, Nowak czy Kleinert.

Kiedy Germania przestała istnieć? Po I wojnie światowej aktywność klubu uległa znacznemu osłabieniu. Z dużym prawdopodobieństwem można uznać, że rok 1922 był ostatnim w historii Germanii. Lokalna niemiecka prasa z 1920 roku podaje wynik jej derbowego meczu z Dianą (0:3). Czyżby był on jednym z ostatnich w historii klubu? Cóż, z taką nazwą trudno byłoby jej funkcjonować w niepodległej Polsce, żaden klub nie powstał na jej gruzach i nie nawiązywał do jej tradycji. W międzywojniu niemieckie środowiska sportowe, działające w leżących po polskiej stronie granicy Katowicach, zgrupowały 1. FC i Diana.

Dodajmy na koniec, że dziś na dawnym boisku Germanii stoi biblioteka Śląskiej Akademii Medycznej. Tuż obok jest szpital MSWiA, gdzie jeszcze w latach pięćdziesiątych mieściła się siedziba Urzędu Bezpieczeństwa.

Współpraca Marian Lubina