Polska o krok od mundialu - analiza

Gdyby dziś skończyły się eliminacje, polscy piłkarze pojechaliby na MŚ do Niemiec. Nie skończyły się, ale wiemy już, że jeśli pokonają Azerbejdżan, Walię i Austrię, na ostatni mecz do Anglii pojadą jako finaliści.
Spośród wiceliderów ośmiu grup europejskich kwalifikacji dwaj z najlepszym dorobkiem awansują do mistrzostw świata. Reszta będzie o turniej w Niemczech walczyć w barażach.

Dziś "drugich" porównywać trudno, bo rozegrali różną liczbę spotkań, więc w poniższą klasyfikację stworzyliśmy, biorąc pod uwagę punkty stracone, a nie zdobyte.

Zignorowaliśmy także wyniki meczów z Kazachstanem, Luksemburgiem i Andorą, bo to najsłabsze drużyny z grup siedmiozespołowych (pozostałe liczą po sześć drużyn), których w rankingu nie bierze się pod uwagę.

Oczywiście w grupie 1 może się zdarzyć, że ostatnie miejsce zajmie Armenia, zakładamy jednak, że nie urwie ona punktów ani Czechom, ani Holendrom.

Z góry można także wykluczyć wiceliderów bądź kandydatów na wiceliderów z grupy II i IV. W pierwszej wyniszczającą walkę prowadzą mistrzowie Europy Grecy, brązowi medaliści mundialu Turcy, a także bardzo silni Ukraińcy i Duńczycy.

W drugiej natomiast wyrównany przebieg rywalizacji zapewniają gubiący punkty z kim popadnie Francuzi.



Oto tabela na dziś okrojona o warianty nierealistyczne (w rubrykach kolejno: mecze, punkty stracone, stosunek bramkowy):



Szwecja5317-2
POLSKA6319-5
Czechy5310-5
Słowacja5415-4
Hiszpania568-1
Norwegia576-3


Oczywiście także drużyny obecnie niżej sklasyfikowane wciąż mają szansę przesunąć się na pozycję wicelidera swoich grup, tyle że one już dziś mają znacznie słabszy dorobek. Ewentualne przetasowania będą zatem służyć kadrze Pawła Janasa, bo oznaczałyby straty najgroźniejszych rywali z innych grup.

W tabeli widać, jak bezcenne może okazać się osiem goli strzelone Azerbejdżanowi. Tylko Szwedzi mają zbliżony stosunek bramkowy, a nie wiadomo, czy nie zepchną na drugie miejsce Chorwacji, bo są dziś jedną z najlepszych drużyn w Europie. To kolejny problem wyżej nie uwzględniony, bo w grupach wyrównanych liderzy mogą spaść o pozycję niżej. Dlatego warto porównać dorobek Polaków także z nimi:



Chorwacja5213-2
Holandia5211-3
POLSKA6319-5
Portugalia5416-4
Serbia5410-0


Nie ma sensu zestawiać obu tabel w jedną, bo wiadomo, że Polska nie rywalizuje i z Czechami, i z Holandią, lecz tylko ze słabszym z tego duetu. Powtórzmy: spora rotacja na czołowych pozycjach sprzyja biało-czerwonym, bo awans naszych południowych sąsiadów może się odbyć tylko przy stratach pomarańczowych.

Załóżmy zatem, że Polscy pobiją w rewanżach Azerbejdżan, Austrię i Walię, by zwieńczyć eliminacje wyjazdową porażką Anglią. Stracą wówczas sześć w sumie punktów i będą na pewno lepsi niż wiceliderzy:

GRUPY 2: druga Grecja już do dziś straciła 7 pkt;

GRUPY 4: drugi Izrael do dziś stracił 8 pkt, następne drużyny po 6, ale cała czołówka gra jeszcze między sobą (ktoś musi stracić);

GRUPY 5: druga Norwegia do dziś straciła 7 pkt;

GRUPY 7: druga Hiszpania do dziś straciła 6 pkt; gdyby nie oddał już żadnego, musiałby pokonać prowadzącą Serbię, która traciłaby wówczas 7 pkt;

Będą niemal na pewno lepsi niż wicelider:

GRUPY 1: druga Słowacja straciła już 4 pkt, ale to tyle samo co prowadząca Portugalia; te drużyny zmierzą się jednak w czerwcu w Portugalii i tylko remis w tym spotkaniu przedłuża szanse wicelidera na mecie rywalizacji, wówczas jednak Słowacy nie mogliby stracić już ani punktu do końca (grają m.in. z Rosją) i liczyć na lepszy stosunek bramkowy.

Pozostają zatem grupy 1 i 8, w których dwie czołowe drużyny wyraźnie dystansują resztę. Czesi podejmują jednak jeszcze Holendrów, a Chorwaci Szwedów, co oznacza, że wicelider straci - w zależności od wyników - co najmniej:



Szwecja5 lub 6
Czechy5 lub 6
POLSKA6


lub



Chorwacja4 lub 5
Holandia4 lub 5
POLSKA6


W pierwszym wypadku decydowałby stosunek bramkowy (Polakom wystarczy wyprzedzić jednego z rywali), w drugim to Holandia i Chorwacja uniknęłyby baraży. To jednak przy założeniu, że żaden z wymienionych zespołów nie zgubi punktów nigdzie indziej, co jest oczywiście prawdopodobne, ale nie bardzo, bo w obu grupach apetyty na mundial wciąż mają niżej sklasyfikowani, ale dość silni Rumuni, Finowie i Bułgarzy.

Reasumując: jeśli Polacy wygrają rewanże z pokonanymi już raz Azerami (116. miejsce w rankingu FIFA), Austriakami (80.) i Walijczykami (71.), tylko wyjątkowo niesprzyjający splot okoliczności może odebrać im mundial.

Polacy awansują na mundial z: