Piłka nożna: grała IV liga

Po pierwszej kolejce rundy wiosennej KS Raków powiększył przewagę nad rywalami do czternastu punktów. Na czwarte miejsce awansował KS Włodar Domex.
W meczu wicelidera z liderem kibice byli świadkami walki i nagłych zwrotów akcji. Dwa gole dla częstochowian strzelił niezawodny Tomasz Czok, który ma już na koncie 14 trafień.

Początek spotkania należał do gospodarzy. Na małym i wyboistym boisku w Zawierciu czuli się lepiej od podopiecznych trenera Andrzeja Samodurowa i częściej gościli pod bramką Grzegorza Cyrulińskiego. Na szczęście dla Rakowa ich akcje były mało dokładne, a strzały niecelnie.

Mniej więcej po kwadransie gry do głosu zaczęli dochodzić częstochowianie. Większość piłek nasi piłkarze kierowali do napastników Tomasza Czoka i Piotra Malinowskiego. Ci jednak też nie mieli pomysłu na skuteczną akcję.

Źródło prowadzenie objęło w 35. min. Do piłki dośrodkowanej z rzutu rożnego w polu karnym Rakowa najwyżej wyskoczył Mariusz Komar - było 1:0. Radość piłkarzy Źródła nie trwała jednak długo. Malinowski dokładnie dograł do wbiegającego w pole karne Czoka, a ten strzałem głową wyrównał.

- Po zmianie stron zaczęliśmy przeważać - relacjonuje trener Andrzej Samodurow. - W 75. min po błędzie bramkarza Źródła Grzegorza Harasiuka Czok dobił piłkę i zagwarantował nam zwycięstwo. Co prawda miejscowi po strzale Szostaka trafili w poprzeczkę, ale utrzymaliśmy prowadzenie do końca. Cieszą nas trzy punkty, bo przecież wygraliśmy na boisku wicelidera. Spotkanie może nie było olśniewające i zdarzały się błędy, ale ważne, że je wygraliśmy.

Źródło Kromołów 1 (1)

KS Raków 2 (1)
Bramki: 1:0 Komar (35.), 1:1 Czok (40.), 1:2 Czok (75)

Raków: Cyruliński, Jankowski, Mastalerz, Żebrowski, Ojczyk, Lisowski (59. Popko), Przybylski, Kołaczyk (87. Kowalczyk), Bański (83. Lesik), Czok (90. Bielecki), Malinowski.



Zdecydowanym zwycięstwem 3:0 KS Włodar Domex zakończył się mecz z MKS-em Sławków. Kibice na Stradomiu od pierwszych minut mogli zobaczyć w akcji nowych zawodników: Dariusza Podolskiego, Tomasza Skalskiego oraz brata Jacka Krzynówka Łukasza. Bohaterem spotkania został jednak zdobywca dwóch goli Piotr Andrzejewski, którego transfer z Lotu Konopiska działacze załatwili w ostatnich dniach. - Cieszę się, że tak dobrze udało mi się wejść do drużyny - mówi po meczu Andrzejewski. - Znalazłem się w odpowiednim miejscu i strzeliłem gole. To także zasługa kolegów, którzy mi dogrywali.

Częstochowianie nie mieli najmniejszych problemów z przeżywającym kłopoty organizacyjne MKS-em. Już w 20. min mogli prowadzić 1:0. Po strzale Michała Załuckiego piłka trafiła w poprzeczkę i wróciła na piąty metr. Do dobitki podbiegło trzech piłkarzy KS-u, a strzał jednego z nich trafił w bramkarza. Festiwal strzelecki zaczął się od 23. minuty. Autorem był Andrzejewski, który z około 10 metrów mocnym uderzeniem nie dał szans bramkarzowi MKS-u. Na 2:0 podwyższył w 52. min, a w 66. podawał do Dariusza Załęckiego, który ustalił wynik spotkania na 3:0.

- Co do Piotrka, zrobił, co do niego należało - ocenił trener KS-u Juliusz Kruszankin. - Mimo okazałej wygranej mam kilka uwag do zawodników. Musimy poprawić skuteczność.

KS Włodar 3 (1)
MKS Sławków 0 (0)
Bramki: 1:0 Andrzejewski (23.), 2:0 Andrzejewski (52.), Załecki (66.)

KS Włodar Domex: Różycki - Podolski, Skalski, Moryc, Załucki, Krzynówek, Jarmuda (55. Maciejewski), Krężel, Andrzejewski (80. Kobus), Oziębała (46. Załęcki), Zając.



Inauguracja rundy wiosennej w Lublińcu wypadła fatalnie. Sparta, która powinna zdobywać punkty i uciekać ze strefy spadkowej, przegrała z GKS-em Tychy 0:3. - Chłopcy chyba przestraszyli się rywali już przed meczem - ocenia trener Sparty Kazimierz Dorożyński. - Wysoka pozycja, którą zajmują tyszanie, wskazuje, że nie przez przypadek są w czubie tabeli. Potwierdzili to na boisku. Zawodnicy nie wykonywali założeń taktycznych. Mecz przegraliśmy praktycznie po stałych fragmentach gry. Rywale mają bardzo wysoki skład, dzięki któremu wygrywali większość pojedynków w powietrzu.

Sparta Lubliniec 0 (0)

GKS Tychy 3 (1)
Bramki: 0:1 Bobla (16.), 0:2 Myszor (52.), 0:3 Maławy (75.)

Sparta: Dorożyński - Szczygioł, Jaromin (63. Maniura), Jelonek, Krawczyk, Janicki, Olszański, Kaczmarczyk (70. Luban), Brzenska (46. Kubacki), Kiełb (75. Mięsowski), Habraszka.



- Oddaliśmy rywalom punkt w prezencie - mówi o remisie 1:1 MKS-u Myszków z Szombierkami Bytom trener Andrzej Wróblewski. - Gol dla gości padł po błędzie bramkarze Tomka Stańczyka. Tak niefortunnie wybijał piłkę, że podał ją pod nogi przeciwnika i ten nie zmarnował prezentu. Ogólnie to mamy dużego pecha. Przed meczem kontuzji doznał Dawid Gajecki. Po 25 minutach musiałem zmienić Ernesta Szyję, bo też doznał urazu. Problemy z barkiem miał Waldemar Kamiński. W drugiej połowie graliśmy z przewagą zawodnika i stworzyliśmy sobie kilka okazji. Wykorzystaliśmy niestety tylko jedną. Marcin Bryła otrzymał podanie od Roberta Majchrzaka i praktycznie wepchnął piłkę z dwóch metrów do bramki.

MKS Myszków 1 (0)

Szombierki 1 (1)

Bramki: 0:1 Szczurek (17.), 1:1 Bryła (70.)

MKS Myszków: Stańczyk - Szczygieł, Jarosz, Piwoński (75. Rajca), Szczepanik, Góra, Majchrzak, Szyja (25. Bryła), Stemplewski, Kamiński (65. Grim), Sołtysik.



Lotnik Kościelec przegrał ze Śląskiem Świętochłowice 0:2. Za mecz z rywalem z czołówki należą się jednak kościelczanom duże brawa. O wygranej gości zadecydowało większe doświadczenie. Gospodarze mecz kończyli w osłabieniu. Z boiska za czerwoną kartkę musiał zejść Adrian Pasieka.

Lotnik Kościelec 0 (0)

Śląsk Świetochłowice 2 (1)

Bramki: 0:1 Hendel (30.), 0:2 (60.) Watola

Lotnik: Nalichowski - Pasieka, Kubanek, P. Palacz, Matusiak, Chobot (70. Nalepa), Piwoński, Nerkowski, Kotas, Prusko, Puchała.



Pozostałe wyniki: Slavia Ruda Śląska - Sarmacja Będzin 2:1, Carbo Gliwice - Rozbark Bytom 3:2, Górnik II Zabrze - Czarni Sosnowiec 3:1.

1. Raków Częstochowa 16 44 34:8
2. GKS 71 Tychy 16 30 29:16
3. Śląsk Świętochłowice 16 29 35:18
4. KS Włodar Domex 16 29 27:18
5. Źródło Kromołów 16 28 47:18
6. Sarmacja Będzin 16 24 21:17
7. Rozbark Bytom 16 23 16:17
8. Carbo Gliwice 16 22 30:23
9. MKS Myszków 16 20 21:18
10. Slavia Ruda Śląska 16 20 31:30
11. Szombierki Bytom 16 19 28:32
12. Czarni Sosnowiec 16 18 28:30
13. MKS Sławków 16 18 26:30
14. Sparta Lubliniec 16 18 20:34
15. Górnik II Zabrze 16 12 26:38
16. Lotnik Kościelec 16 3 13:84