III liga. Hutnik Kraków - Pogoń Leżajsk 0:0

Po bezładnej kopaninie na Suchych Stawach kibice nie doczekali się bramek. Remis jeszcze bardziej oddalił Hutnika od drugiego miejsca premiowanego barażami o II ligę.
Tylko niewielkim usprawiedliwieniem dla gospodarzy był brak Phila Swendy'ego (Amerykanin nie został potwierdzony, bo nie dotarł jego certyfikat) i Grzegorza Jasiaka (kontuzja śródstopia).

Pierwszą dogodną okazję dla Hutnika zmarnował w 56. min (przytomne podanie Michała Stolarza) Jacek Morawiec. Później nie trafił w piłkę Robert Stanula, a Dariusz Kołodziej bez powodzenia wykonywał dwa rzuty wolne. Rosłym i dobrze broniącym się gościom brakowało indywidualnych umiejętności technicznych.

A Hutnik? Chwilami wyglądało, jakby grał w dziesiątkę, gdy Piotr Madejski bezradnie wyciągał rękę do góry, prosząc o podanie. Koledzy go nie zauważali, grając z uporem maniaka środkiem lub lewą stroną boiska. - Brakowało czucia piłki, cały czas graliśmy sparingi na lodzie albo śniegu - ocenił Madejski. Po raz pierwszy na główną płytę drużyna wyszło dopiero w piątek.

- Brakowało nam Michała Stolarza, tego, który do nas przyszedł - usprawiedliwiał podopiecznych trener Hutnika Robert Kasperczyk. - To jest gracz kluczowy, cała taktyka w środku pola ustawiona jest pod niego.

Stolarz zagrał w sobotę, ale miał grypę. - Myślałem, że wejdę na ostatnie 15-20 minut. Gdy dowiedziałem się, że wyjdę od początku, nie odmówiłem, bo nie chciałem zawieść trenera - przyznał pomocnik Hutnika, którego na stadionie przywitała flaga "Michał Stolarz - witamy w domu". - Jeśli marzymy o nawiązaniu walki o drugą ligę, ten remis jest dla nas wielkim blamażem - nie ukrywał rozgoryczenia piłkarz.

Najlepszą okazję dla hutników zmarnował Madejski - jego strzał z 15 metrów o centymetry minął bramkę rywali (82. min).

Goście w całym meczu mieli dwie okazje, ale strzały Andrzeja Daniela i Bartłomieja Bałchana obronił Waldemar Sotnicki.

- Nie mam do chłopaków pretensji, bo chcieli wygrać, by święta były milsze - ocenił trener Kasperczyk.

Hutnik Kraków0
Pogoń Leżajsk0
SKŁADY

Hutnik: Sotnicki - Stanula, Atanasković, Pasionek, Morawiec - Kaczor Ż, Stolarz (65. Wiącek), Kołodziej - Madejski, Dutka (65. Mielec), Kwieciński Ż (80. Kępa).

Pogoń: Baranowski - Bartnik (90+. Baj), Hynowski, Jabłoński, Sereda - Błotni Ż, Sierżęga, Walat, Iwanicki (90+. Antkiewicz) - Kowalczyk ( 79. Danielak), Bałchan (56. Kruczek).

Sędziował Erwin Paterek z Lublina. Widzów 1000.

Wielkanocni chuligani

Przed meczem zostało zatrzymanych 13 kibiców z Leżajska, którzy obrzucili kamieniami policję tuż przed wejściem na stadion. Leżajskich chuliganów próbowali wesprzeć nowohuccy, atakując policję. Za moment ok. 200-osobowa grupa pseudokibiców Hutnika natarła na bramę wejściową, przerwała ją i za darmo weszła na zawody.

wak