Łukasz Fabiański zagrał z Azerbejdżanem

Łukasz Fabiański stał wczoraj na bramce reprezentacji młodzieżowej, która na stadionie Polonii pokonała 3:0 (1:0) drużynę Azerbejdżanu (jego kolega z Legii Marcin Smoliński nie wystąpił z powodu kontuzji, podobnie jak kapitan kadry U-21, obecny na trybunach polonista Antoni Łukasiewicz). Jego występ z trybun oglądała delegacja z Legii: dyrektor sportowy Jacek Bednarz, trener Jacek Zieliński i kierownik zespołu Ireneusz Zawadzki. Byli też piłkarze - Jacek Magiera oraz przybyły z reprezentacją U-17 Maciej Korzym. Atmosferę zepsuło przybycie kibiców Legii, którzy odśpiewali kilka wulgarnych piosenek (zarzucali szalikowcom Polonii, że ci zranili nożem ich kolegę). W przerwie ze stadionu wyprowadziła ich policja, ale dopiero wtedy, gdy na płytę boiska wbiegli fani Polonii.

Gdy Fabiański grał na stadionie Polonii, jego starsi koledzy - Artur Boruc, Tomasz Kiełbowicz, Bartosz Karwan i Marek Saganowski - trenowali przy Łazienkowskiej, gdzie dziś pierwsza reprezentacja o godz. 18 też spotka się z Azerbejdżanem.