Sport.pl

Rusza runda wiosenna piłkarskiej III i IV ligi

W III lidze bydgoski Chemik gra o przetrwanie, Unia Janikowo chce wreszcie awansować. W IV za to wzmocniony Zawisza, po fatalnej rundzie jesiennej, buduje silny skład już z myślą o kolejnym sezonie
To była jedna z najdłuższych przerw zimowych w dziejach ligowej piłki. Trwała od 11 listopada - aż 135 dni! Miała się zakończyć już dwa tygodnie temu, ale z powodu zimy, która zawitała do nas w marcu, trzeba było odłożyć inaugurację.

III liga

Trener Chemika Piotr Gruszka zbudował jesienią obiecujący i młody zespół. Może już jednak o nim zapomnieć. Odeszło aż dziewięciu piłkarzy - większość to dotychczasowi podstawowi gracze. Najmniejsze straty chemicy ponieśli w defensywie. Ubył tylko Maciej Śmiglewski. Rozpadł się za to środek drugiej linii. Bez Krzysztofa Krawczyka (podobnie jak Śmiglewski wrócił do Zawiszy po wypowiedzeniu umowy o współpracy między Chemikiem a WKS) i Adama Kardasza, który będzie grał u Stefana Majewskiego w drugoligowym Widzewie Łódź, trudno będzie o skuteczne konstruowanie ataków. Będą ich musieli zastąpić 23-letni Piotr Krysiak i młodszy od niego o trzy lata Paweł Olszewski, którego trener Gruszka przestawi z boku pomocy na jej środek.

Do Widzewa przeszedł też najskuteczniejszy w pierwszej rundzie napastnik, Damian Świerblewski. - Naszymi filarami powinni być w takiej sytuacji człowiek nie do zdarcia, czyli Włodek Korecki oraz Marcin Kozłowski, który ma przecież doświadczenie drugoligowe. Liczymy też na Michała Zarembskiego - mówi Mirosław Graczyk, kierownik sekcji Chemika.

Celem drużyny jest utrzymanie. - Będzie ciężko, bo mamy trudny kalendarz, Gramy na wyjeździe z takimi zespołami jak Mieszko Gniezno, Odra Chojna, które walczą o życie. U siebie mamy tuzy, takie jak Unia Janikowo i Kotwica Kołobrzeg - kończy Graczyk. Bydgoszczanie zaczynają w sobotę od spotkania w Świnoujściu z Flotą.

Zadaniem drugiego zespołu z naszego regionu, Unii (gra w sobotę w Kołobrzegu), jest za to awans do II ligi. Taki cel stoi przed trenerem Czesławem Jakołcewiczem i zawodnikami ściągniętymi przez niego zimą z drugoligowego Kujawiaka Włocławek, który wcześniej prowadził. Wśród nich są piłkarze z całkiem świeżą przeszłością ekstraklasową, np. Branko Rasić. To samo dotyczy Karola Bilskiego, wychowanka Chemika (obaj grali w Świcie Nowy Dwór Maz.).

Unia ma 6 pkt straty do trzeciej drużyny z Kujawsko-Pomorskiego, TKP Toruń. Zespół Piotra Rzepki ma pieniądze. Do Jarosława Maćkiewicza dołączył skuteczny napastnik, Łukasz Grube (Kujawiak). Żaden z podstawowych zawodników nie opuścił lidera i plany torunian są jasne - awansować do II ligi.

IV liga

Bydgoski jedynak w grupie kujawsko-pomorskiej, Zawisza czeka z niecierpliwością na zakończenie tego sezonu i rozpoczęcie następnego. Skład ma już bowiem obecnie tak silny, że ekipę Mariusza Modrackiego stać na awans, ale straty z jesieni są tak duże (obecnie Zawisza zajmuje o14. miejsce, do lidera Cuiavii Inowrocław brakuje mu aż 22 pkt), że niemożliwe do odrobienia. Do Zawiszy wróciło sześciu zawodników, którzy grali w połączonym zespole Chemika/Zawiszy. Dołączył do nich Zbigniew Sieradzki, który w parze z Grzegorzem Wódkiewiczem są doświadczoną i dobrą zaporą na środku obrony.

Spore możliwości Zawiszy pokazał środowy mecz z Lechem Poznań. Bydgoszczanie zagrali z pierwszoligowcem jak równy z równym. W sobotę zaczynają rundę w Brodnicy.