Sukces opolskich ciężarowców

Zespół Budowlanych Opole wygrał pierwsze zawody drużynowych mistrzostw Polski. Aż pięciu sztangistów osiągnęło rekordy życiowe
- W tym sezonie chcemy walczyć o podium, choć wiemy, że nie będzie to łatwe zadanie. Naszym najgroźniejszym rywalem jest Start Otwock, który wykupił pół reprezentacji - mówi trener opolan Ryszard Szewczyk. Jeśli jego podopieczni dalej będą się spisywać tak dobrze, to z wywalczeniem medalu nie powinno być problemu.

Turniej był pierwszym z cyklu czterech rzutów mistrzostw kraju; 16 zespołów pierwszej ligi zostało podzielonych na cztery grupy eliminacyjne. Równolegle do turnieju w Szopienicach, gdzie startowała nasza drużyna, zostały rozegrane jeszcze trzy inne: w Bydgoszczy, Siedlcach i Sędziszowie. Jednak żadna z ekip nie wypadła tak dobrze jak Budowlani, którzy w sumie zdobyli aż 1993,4 pkt i po tej serii wyszli na prowadzenie.

Najlepiej spośród zawodników Budowlanych spisał się 17-letni Roman Kliś. Ustanowił on aż trzy rekordy Polski do lat 18: rwanie 120, podrzut 145 kg, dwubój 265 kg. Śladem młodego kolegi poszli inni ciężarowcy i stając na pomoście, solidarnie uzyskiwali najlepsze wyniki w życiu. - To efekt solidnego przygotowania. Gdy tylko kończy się jeden sezon, myślimy o drugim - tłumaczy Szewczyk, do niedawna szkoleniowiec kadry narodowej.

Jak na ironię niezbyt dobrze wypadł najbardziej doświadczony ciężarowiec Budowlanych Paweł Najdek. Dla olimpijczyka z Aten był to pierwszy oficjalny start w barwach ekipy z Opola. - Paweł przygotowuje się do mistrzostw Europy, które odbędą się za miesiąc, i tym można tłumaczyć jego nieco słabszą dyspozycję. Myślę, że powalczy o coś więcej, ale tylko jeśli uzyska rezultat w granicach rekordu życiowego - komentuje trener.

W tym sezonie Polski Związek Podnoszenia Ciężarów wprowadził do rozgrywek nowy element. Razem z mężczyznami startować mogą również panie. - Dla mnie to śmieszne i nie zamierzam się wygłupiać. Dziewczyny mają swoje zawody i tak powinno zostać. Taka decyzja to efekt lobbowania słabszych klubów, zawodniczki bowiem mają inny przelicznik punktowy i mogą dostarczyć swoim zespołom sporo oczek - zaznacza Szewczyk.

Rekordy życiowe Budowlanych (w dwuboju)

Krzysztof Szramiak 345 kg

Damian Kulpa 297,5 kg

Piotr Knosala 317,5

Tadeusz Biega 290 kg

Roman Kliś 265 kg