Anwil wygrywa w Zgorzelcu i jest na pewno drugi

Dwójka niskich Amerykanów Joe Crispin i Ed Scott zapewniła zwycięstwo Anwilowi w Zgorzelcu (86:76)
- Znowu przegrywamy w ten sam sposób - nie potrafimy zatrzymać obwodowych zawodników rywali - stwierdził po spotkaniu obrońca Turowa Wojciech Szawarski, nawiązując do poprzedniego meczu w Zgorzelcu, gdy gospodarzy trójkami rozstrzelali zawodnicy Polonii Warszawa. Tym razem załatwiło to dwóch amerykańskich obrońców Anwilu, którzy do Włocławka trafili w ostatnich dniach lutego, tuż przed zamknięciem okienka transferowego. Jeżeli w kolejnych meczach będą grali tak jak przeciwko Turowowi, wówczas nikt w Anwilu nie zatęskni już za zwolnionym ostatnio Dante Swansonem.

Crispin ze Scottem zdobyli w sumie 54 pkt, dziesięciokrotnie (na 17 prób) trafiając z dystansu. Oni też wystąpili w rolach głównych na początku czwartej kwarty, gdy rozstrzygały się losy spotkania. Crispin, który we wcześniejszych dwóch meczach trafił zaledwie 3 z 17 prób za trzy punkty, tym razem miał skuteczność 7/12. Jeszcze na koniec trzeciej części rzucił celnie z dziewięciu metrów i to przy asyście obrońcy. Kolejne trójki dobiły gospodarzy na początku czwartej kwarty. W 35. minucie było 55:72 i po meczu.

- Rywale trafiali w nieprawdopodobnych sytuacjach, ale to nas nie tłumaczy. Dobrze jednak, że na koniec gramy z silnymi zespołami, to nas zahartuje na play-off - stwierdził trener Turowa Mariusz Karol.

Chyba pod najmniejszym wrażeniem gry Scotta i Crispina był ich trener Andrej Urlep. Gdy przyjmował gratulacje za dobrą grę Amerykanów, tylko wzruszał ramionami. - Widać, że zespół nie jest jeszcze zgrany i w play-off może grać lepiej - stwierdził.

Turów Zgorzelec - Anwil Włocławek 76:86.

Kwarty: 18:21, 18:20, 17:18, 23:27.

Turów: Avlijas 14 (2), Machowski 12 (2), Łopatka 10, Szawarski 2, Zabłocki 0 oraz Mollinari 18 (2), Young 9, Bennett 5, Laksa 4, Czerwonka 2, Lozancić 0.

Anwil: Scott 25 (3), Jelić 7, Radke 6, Jahovics 6 (1), Kadziulis 2 oraz Crispin 29 (7), Hajrić 7 (1), Vukcević 4, Piński 0, Sirsnins 0.

Gracz meczu: Joe Crispin.