Cracovia - Górnik Łęczna 0:0

W padającym deszczu, przy porywistym wietrze i na fatalnym boisku rozegrano inaugurację rundy wiosennej przy ul. Kałuży. Cracovia i Górnik Łęczna grały ambitnie, ale bramki nie padły.
Zapis relacji na żywo

Z dwójki reprezentantów Polski z Cracovii (powołanych na mecz eliminacji MŚ z Azerbejdżanem i Irlandią Płn) zdecydowanie lepiej zaprezentował się bramkarz Marcin Cabaj. Błyskotliwa interwencja po strzale Grzegorza Wędzyńskiego (odbita piłka trafiła w poprzeczkę), a później ubiegnięcie szarżującego Andrzeja Kubicy uchroniły krakowian przed utratą gola. Po błędzie debiutującego w "Pasach" Karola Piątka i uderzeniu Sławomira Nazaruka do Cabaja uśmiechnęło się szczęście, bo piłka o milimetry minęła słupek. Cabaj wyrósłby na bohatera pierwszej połowy, gdyby nie jeden jedyny błąd, gdy pozwolił się ograć Kubicy. Wówczas w sukurs przyszedł wówczas filar obrony Kazimierz Węgrzyn (350. ligowy występ!) i powstrzymał napastnika z Łęcznej.

W drugiej połowie Cabajowi podobne błędy przytrafiły się jeszcze dwukrotnie, ale bez konsekwencji. Drugi z powołanych Piotr Giza w pierwszych 45 minutach był zupełnie niewidoczny i słusznie został zmieniony w przerwie.

Cracovia postraszyła przeciwnika dwoma mocno bitymi rzutami wolnymi. Andrzej Bledzewski obronił jednak nie tylko strzał z 40 m Łukasza Skrzyńskiego ale i dobitkę Marcina Bojarskiego. Bramkarz Górnika wyszedł także obronną ręką po uderzeniu Krzysztofa Przytuły i strzałach sytuacyjnych (leżąc) Tomasza Moskały.

W drugiej połowie najlepszą okazję zmarnował Kubica, który nie trafił do pustej bramki po minięciu Cabaja.

Cracovia - Górnik Łęczna 0:0

SKŁADY

CRACOVIA: Cabaj - Piątek (46. Baster), Węgrzyn Ż, Skrzyński, Radwański - Przytuła, Baran, Giza (46. Nowak) - Bojarski, Bania (62. Szczoczarz), Moskała.

GÓRNIK: Bledzewski - G. Bronowicki Ż (76. Bożyk), Popiela, Jurkowski, Siklić - Szałachowski Ż (89. Madej), Wędzyński, Nikitović, Nazaruk (68. A.Budka) - Jezierski, Kubica Ż.

Widzów 6000.