Piątek, godz. 19: Cracovia - Górnik Łęczna

- Skład wyjściowy na mecz podałem już swojej żonie, ale tutaj go nie zdradzę. Żona jest na tyle lojalna, że jeśli do niej zadzwonicie, to i tak się nie dowiecie - mówił wczoraj dziennikarzom trener "Pasów" Wojciech Stawowy.
- Jeżeli spadniemy poniżej szóstego miejsca, które zajmujemy po rundzie jesiennej, będę to uważał za porażkę. Każde miejsce wyżej uznam za sukces - określa cel na rundę wiosenną trener Stawowy. - Chcemy pokazać, że drużyna jest dojrzalsza.

Trener jeszcze raz podkreślił, że kwestią priorytetową jest dla niego zdobycie mistrzostwa Polski w jubileuszowym dla Cracovii 2006 roku.

Do kadry na mecze reprezentacji z Azerbejdżanem (eliminacje do MŚ) trener Paweł Janas powołał bramkarza "Pasów" Marcina Cabaja. - Chcę bronić lepiej niż jesienią - deklaruje przed rundą rewanżową Cabaj i dodaje, że bardzo mu zależy na powołaniach do reprezentacji.

Drugi z niedawnych kadrowiczów - Piotr Giza - na razie musi czekać na kolejną szansę. Trener Stawowy jest pewny, że jego zawodnik szybko ją dostanie. - Czekam, kiedy Piotrek strzeli taką bramkę w reprezentacji jak w meczu przeciwko Polonii - mówi Stawowy. - A "Cabajek"? To stary wyjadacz - dodaje trener.

Giza ma bardzo dobry nastrój przed dzisiejszym meczem z Górnikiem Łęczna. - Jesteśmy na tyle silni, że powinniśmy wygrać - ocenia pomocnik. Przyznaje, że pogoda nie sprzyjała Cracovii w przygotowaniach, ale zauważa: "i tak jesteśmy w stanie wywalczyć miejsce gwarantujące europejskie puchary".

Nowej jakości w grze, świeżości, ofensywnej gry, dużo zdobytych i jak najmniej straconych bramek życzy sobie i drużynie trener bramkarzy Piotr Wrześniak. - Moim marzeniem jest, by Sławek Olszewski i Marcin Cabaj prezentowali wyrównany poziom i aby jeden drugiemu "deptał po piętach". By bronili nowocześnie, dużo grali nogami i na przedpolu, by pozostali gracze mieli do nich zaufanie.

Trener Stawowy podkreśla, że przemyślał decyzję co do wyjściowej jedenastki i że żałuje, iż na boisko może wybiec tylko jedenastu piłkarzy, bo "zasługuje na to większość podopiecznych". - Trener Górnika "Bobo" Kaczmarek ma strategię meczową, tak jak i ja. Będzie to pojedynek dwóch armii i dwóch wodzów - porównuje Stawowy.

Tradycji stało się zadość: po czwartkowym treningu zespół oglądał - po "Troi" i "Gladiatorze" - kolejny film batalistyczno-historyczny: "Aleksandra".

W przerwie dzisiejszego meczu zaprezentują się kibicom hokeiści Cracovii, którzy zdobyli niedawno brązowy medal MP. Do wczoraj klub sprzedał 2600 karnetów na rundę wiosenną. I ważna informacja dla zmotoryzowanych kibiców: z powodu roztopów i fatalnego stanu parking przy ul. Kałuży dziś będzie zamknięty.