Piłkarskie sparingi ligowców

Zima znowu zakpiła z piłkarzy. W nocy z piątku na sobotę napadało tyle śniegu, że niemożliwe było rozegranie kilku zaplanowanych sparingów na sztucznej trawie Stadionu Śląskiego.


Piłkarze Ruchu skorzystali z gościnności działaczy Rozwoju Katowice i rozegrali sparing na bocznym boisku trzecioligowca na śniegu i lodzie.

Już drugi raz podczas przerwy zimowej III-ligowy Rozwój Katowice grał u siebie z "niebieskimi". I po raz drugi nieznacznie przegrał.

- Niestety, po raz kolejny przegrywamy z zimą. Dobrze, że w ogóle zagraliśmy. Mimo trudnych warunków kilka akcji mogło się podobać - ocenił Jerzy Wyrobek, szkoleniowiec Ruchu.

W zespole "niebieskich" zabrakło chorego Mariusza Unierzyskiego oraz lekko kontuzjowanych Edwarda Stanforda i Łukasza Adamskiego. Po meczu z Rozwojem do grona poturbowanych dołączyli też Michał Smarzyński i Artur Toborek.

- Mimo kiepskich warunków był to dobry mecz. Sporo było sytuacji bramkowych z obu stron. Nam zabrakło skuteczności - podsumował trener Rozwoju Marek Koniarek, który narzekał na brak najlepszego strzelca drużyny, odczuwającego bóle mięśni brzucha Krzysztofa Buffiego. Koniarek nie był zadowolony z postawy Marka Kolonki. - Takie błędy nie powinny zdarzać się tak doświadczonemu bramkarzowi! - denerwował się katowicki szkoleniowiec, mając na myśli sytuację, w której Piotr Ćwielong zdobył drugiego gola dla Ruchu. Chorzowski bramkarz też zresztą nie miał najlepszego dnia. Kuriozalny gol dla gospodarzy padł niespełna kwadrans przed końcem. Na boisku leżał jeden z piłkarzy Rozwoju, więc chorzowianie wybili piłkę na aut. Po chwili Grzegorz Rajman próbował oddać futbolówkę rywalom: spod linii bocznej podał ją do stojącego w bramce Rafała Franke, ten jednak poślizgnął się i piłka wpadła do siatki!

W najbliższą sobotę Ruch ma zainaugurować rozgrywki rundy rewanżowej meczem ze Szczakowianką Jaworzno. W Chorzowie są jednak przekonani, że ten mecz - podobnie jak wcześniejsze spotkanie z GKS-em Bełchatów - zostanie przełożony na późniejszy termin.

Rozwój Katowice 2 (0)

Ruch Chorzów 3 (1)

Bramki: 0:1 Kaczorowski (30.), 0:2 Ćwielong (63.), 1:2 A.Bosowski (68.), 2:2 Rajman (76.), 2:3 Śrutwa (86.).

Rozwój: Płonka (46. Kolonko) - Will, Polarz, Lis - Wróbel, A. Bosowski, M. Bosowski (46. Bauer), Tomczyk (46. Szarek), Sudoł (46. Giesa) - Bonczek (58. Wojcieszak), Rajman.

Ruch: Nowak (46. Franke) - Kuczma, Mosór, Pokładowski (46. Balul) - Smarzyński, Toborek, Błażejewski (46. Foszmańczyk), Sibik (46. Wawrzyńczok), Kaczorowski (46. Molek) - Bizacki (46. Śrutwa), Ćwielong.



Szczakowianka zremisowała bezbramkowo z Victorią na boisku przy ul. Kościuszki. W zespole drugoligowca zabrakło Nenada Milasinovicia i Milosza Drobnjaka, którzy cały czas przebywają w Belgradzie, gdzie załatwiają formalności wizowe. Piłkarze mają wrócić do Jaworzna we wtorek. W meczu nie zagrał też powracający do zdrowia po kontuzji Radomir Jarzynka. W poniedziałek zespół będzie trenował na basenie w Jaworznie.

Szczakowianka Jaworzno 0

Victoria Jaworzno 0

Szczakowianka: Palczewski - Naskręt, Fornalik, Copik, Górak - Seweryn, Radziwon, Solnica, Anih - Wasiu, Solnica. Ponadto grali: Adamus, Chylaszek, Chudy.



Piłkarze Zagłębia, którzy do sezonu przygotowują się na minizgrupowaniu w Dzierżoniowie, wygrali z czwartoligowym Gawinem Królewska Wola. Mecz odbył się na sztucznej trawie. - Chociaż śniegu napadało bardzo dużo, to organizator spisał się na medal i boisko było zielone - chwali Waldemar Włosowicz, kierownik drużyny.

- Zawodnicy grali z olbrzymim zaangażowaniem. Rywalizacja o miejsce w podstawowej jedenastce jest ogromna - dodaje. Po sparingu piłkarze i trenerzy Zagłębia rozpoczęli poszukiwania lokalu z telewizją Canal+, gdzie chcieli obejrzeć transmisje z meczu polskiej ekstraklasy.

We wtorek na zakończenie zgrupowania Zagłębie zagra z rosyjskim Kamazem Nabiereżnyje Czołny. - Rosjanie to chłopy jak dęby. Każdy ma ponad 190 centymetrów wzrostu. Zapowiada się ciekawa rywalizacja - uśmiecha się Włosowicz.

Zagłębie Sosnowiec 4 (3)

Gawin Królewska Wola 1 (0)Bramki dla Zagłębia: Pitry (14.), Hosić (35.), Paczkowski (44.), Małocha (79.).

Zagłębie: Piętka - Warakomski, Hosić (46. Malinowski), Treściński (46. Lisiecki), Łuczywek - Wolański (46. Chwalibogowski), Lachowski (46. Morawski), Madziar, Paczkowski (80. Lachowski) - Pitry (60. Ujek), Zubanović (60. Małocha).

tod



Kolejne zwycięstwo odnieśli zawodnicy Ruchu Radzionków. Na boisku w Siemianowicach Śląskich, na którym kiedyś grali piłkarze tamtejszego Górnika, a teraz - na sztucznej nawierzchni - w sezonie swoje mecze rozgrywają laskarze MKS-u, podopieczni trenera Jana Pietrygi 4:2 wygrali z IV-ligowym MKS-em Myszków. Szkoleniowiec III-ligowca nie był jednak w pełni zadowolony. - Mam pretensje o dwie rzeczy: niewykorzystane sytuacje strzeleckie i proste błędy w obronie, po których straciliśmy gole - narzekał Pietryga, który do gry nie wystawił jedynie lekko kontuzjowanego Czesława Wrześniewskiego. W następną sobotę radzionkowianie zagrają z Rakowem Częstochowa.

Ruch Radzionków 4 (3)

MKS Myszków 2 (1)

Bramki: Pajączkowski, Wesecki, Galeja, A. Krzęciesa - Stemplewski 2.

Ruch: Urbańczyk - Banaś, T. Krzęciesa, Klaczka, Mitura - Pajączkowski, Galeja, Bonk, Kałwak - Wesecki, Gielza. W II połowie grali także: Różanka oraz Pogorzałek, Mosler, A. Krzęciesa, Sobala, Rudyk, Opeldus, Tokarz i Kozieł.



Bezbramkowym remisem zakończył się rozegrany w Bytomiu sparing tamtejszej Polonii z IV-ligowym AKS-em Mikołów. Dla gospodarzy był to już trzeci mecz w ciągu czterech dni. Zgodnie z zapowiedzią trener Grzegorz Kapica wystawił w nim w większości zawodników, którzy aktualnie nie mieszczą się w wąskiej kadrze pierwszej drużyny. - Mieliśmy przewagę i kilka sytuacji bramkowych, ale nie strzeliliśmy gola, więc nie mogę być zadowolony - podsumował Kapica.

Po Arturze Cybulskim kolejnym zawodnikiem, który zimą podpisał kontrakt z Polonią, jest Karol Kajda. Rafał Jabłoński, inny piłkarz V-ligowego MOSiR-u Sparty Zabrze, został natomiast do końca sezonu wypożyczony do bytomskiego klubu. Wiosną na pewno nie zagrają testowani w Polonii Sławomir Andrzejaszek (MOSiR Sparta) i Mateusz Kuś (Górnik Czerwionka). Rozmowy w sprawie sześciu innych piłkarzy wciąż trwają.

W kolejnym sparingu przeciwnikiem bytomian będzie Energetyk ROW Rybnik.

Polonia Bytom 0

AKS Mikołów 0

Polonia: Żmija (46. Szmarzyński) - Zając, Serafin, Warda - Smolec, Cybulski, Konik, Brosz, Jabłoński - Lindner, Tukaj (46. Rejmanowski).



W rozegranym na sztucznej nawierzchni boiska Gwarka Zabrze sparingu piłkarze Walki Zabrze wygrali 2:1 z gospodarzami. - Warunki do gry były dobre, podobnie zresztą jak sam mecz i nasz rywal - podsumował spotkanie z jedną z najlepszych w Polsce drużyn juniorów starszych [zawodników do lat 19 - przyp. red.] trener III-ligowca Marek Mandla. W poprzednim sparingu, w czwartkowy wieczór, jego podopieczni przegrali 0:3 z IV-ligową Przyszłością Rogów. - Wtedy nie byliśmy sobą. Dzisiaj w naszej grze widać było poprawę. Z meczu na mecz powinno być coraz lepiej. Czas działa na naszą korzyść także z innego powodu. Cieszę się, że przełożono rozpoczęcie rozgrywek, bo teraz mam szpital w drużynie - stwierdził Mandla, który nie mógł skorzystać z dziewięciu chorych bądź kontuzjowanych zawodników.

Na środę i sobotę zabrzanie zaplanowali dwie kolejne gry kontrolne.

Gwarek Zabrze 1 (0)

Walka Zabrze 2 (0)

Bramki: Jarka - Kocur, Waniek.

Walka: Piechota - Gałecki (46. Stamper), Okoń (46. Maj), Piwowar - Gontarewicz, Kocyba, Musiał (46. Sosna), Szmieszek - Kocur, Suker (46. Waniek), Frąckowiak.