Mistrzostwa Polski w tenisie - dzień czwarty

Czarno wygląda przyszłość polskiego tenisa, jeśli najlepszy podczas mistrzostw kraju w hali Mery jest 33-letni Bartłomiej Dąbrowski
- Przynajmniej widać, że wie, co chce zrobić na korcie - zauważył przytomnie o Dąbrowskim jeden z widzów w hali Mery i ta uwaga najlepiej oddaje wydarzenia z jego meczu z Bednarkiem. Wielokrotny mistrz Polski serwował o klasę lepiej, miał odpowiedź na każdy pomysł rywala i co chwila wyciągał z rękawa coraz to nowe zagrania. Kolejnym "do golenia" będzie Piotr Szczepanik (także młodszy od Dąbrowskiego o dobrych parę lat), który choć lucky looser, to wygrał z wyżej notowanym Marcinem Domaszewiczem.

Niezwykle ciekawie może być dopiero w półfinale, gdzie Dąbrowski ma szansę spotkać się z o połowę młodszym Grzegorzem Panfilem, podobno najzdolniejszym graczem młodego pokolenia. Na ile zdolnym, okaże się w starciu ze starym profesorem...

Ciekawsze wyniki drugiej rundy HMP. Mężczyźni: B. Dąbrowski (Arka Gdynia) - T. Bednarek (KT Masters Szczecin) 7:6 (3), 6:2; P. Szczepanik (WKT Mera Warszawa) - M. Domaszewicz (WKT Mera Warszawa) 6:4, 6:4.