Kto zatrzyma Adama Wójcika?

Koszykówka. Występ Adama Wójcika to największe wydarzenie sobotniego spotkania. Zawodnik, który tworzył historię wrocławskiego klubu, nie będzie miał jednak łatwo, bo naprzeciwko niego stanie Radosław Hyży. Różni ich niemalże wszystko:
n wiek (Wójcik jest o siedem lat starszy, ma 35 lat)

n wzrost (Hyży z 200 centymetrami jest aż o 9 niższy)

n dotychczasowe osiągnięcia (Wójcik to już niemalże historia polskiej koszykówki, pięć razy był mistrzem Polski, Hyży w ubiegłym sezonie wywalczył jedyne wicemistrzostwo)

n zarobki (Wójcik z kontraktem na ponad 200 tysięcy euro jest jednym z najlepiej opłacanych zawodników polskiej ligi, Hyży zarabia jakieś cztery razy mniej)

n sposób grania (Wójcik bazuje na talencie i nieprawdopodobnych jak na swój wzrost umiejętnościach. Hyży głównie na sprycie, ciężkiej pracy i walce).

Gdy w ubiegłym sezonie Wójcik stanowił kręgosłup wrocławskiego zespołu, Hyży był głównie obiektem kpin i żartów kibiców. Dziś rudowłosy skrzydłowy stał się ich ulubieńcem, bo też jest jednym z liderów młodej drużyny. W EBL jest najlepszym polskim strzelcem ze średnią 15,5 punktu (10. w ogóle), nieźle też zbiera (6,1 zbiórki na mecz). Wójcik ma gorsze średnie (13,5 punktu, 3,3 zbiórki), ale też występuje w o wiele silniejszym zespole, w którym gra nie jest tak od niego uzależniona. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że o wiele większą stratą dla Śląska byłby brak Hyżego niż dla Prokomu Wójcika.

Dlatego też niezwykle ciekawie zapowiada się rywalizacja tych dwóch koszykarzy prezentujących zupełnie odmienny styl gry. Oczywiście wiele też zależy od tego, na jakiej pozycji będzie występował najczęściej Wójcik - jeśli jako środkowy, wówczas przepychać się z nim będą również Raitis Grafs oraz Ryan Randle; jeśli jako silny skrzydłowy, wówczas na pomoc Hyżemu może przyjść Michał Ignerski.