Prezydent Zabrza spotkał się z miejscowymi biznesmenami zainteresowanymi sponsorowaniem Górnika

Kilkudziesięciu zabrzańskich biznesmenów zadeklarowało wczoraj pomoc dla Górnika. Stadionowe bannery muszą jednak potanieć
W zabrzańskim Urzędzie Miejskim doszło wczoraj do planowanego od kilku tygodni spotkania prezydenta miasta Jerzego Gołubowicza z przedstawicielami miejscowego biznesu. - Odzew na nasze zaproszenie był spory - mówi Katarzyna Kuczyńska, rzeczniczka UM.

W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele blisko trzydziestu przedsiębiorstw, byli zarówno szefowie firm małych, jak i największych regionalnych gigantów. Pojawili się m.in. wysłannicy Przedsiębiorstwa Transportu Kolejowego i Gospodarki Kamieniem, jednej z najbogatszych firm w regionie, a w swojej branży należącej do krajowej czołówki.

Spotkanie trwało ponad godzinę, prezydent zaapelował o pomoc w finansowaniu bannerów reklamowych na stadionie Górnika. Przypomnijmy, że kilka dni wcześniej na spotkaniu działaczy Górnika i Gwarka ustalono, że wpływy z części bannerów będą wędrowały na konto tego ostatniego klubu. - Przedsiębiorcy bardzo życzliwie ustosunkowali się do apelu prezydenta. Liczą jednak, że otrzymają od klubu bardziej szczegółowe wiadomości na temat cenników bannerów - informuje Kuczyńska.

Przedstawiciele firm chcieliby również, by koszt wykupienia reklamy był niższy, gdyż niektórzy z nich nie dysponują jednorazowo sporą gotówką (potrzeba ok. 30 tys. zł), a mogliby za to wspierać klub częstszymi, choć mniejszymi wpłatami sponsorskimi. - Niewątpliwie pole do kompromisu jest, trzeba tylko o tym rozmawiać - mówi prezes Górnika Zbigniew Koźmiński.

Kolejne spotkanie z biznesmenami ma odbyć się za około miesiąca.

Tymczasem Górnikowi nie udało się ostatecznie potwierdzić do gry brazylijskiego napastnika Fabio Gomesa, którego certyfikat nie dotarł na czas do PZPN-u. - Brazylijczyka nie będzie, bo konieczne pismo nie wpłynęło do związku - informuje prezes Koźmiński.