Osłabieni rugbiści jadą do Spały

Dwóch podstawowych rugbistów Blach Pruszyński doznało poważnych kontuzji. Reszta jedzie w czwartek na zgrupowanie do Spały
Łódzcy rugbiści są już gotowi do wyjazdu. Ośrodek opuściła reprezentacja Polski, ostatnie formalności dotyczące pobytu Blach Pruszyński w Centralnym Ośrodku Sportu załatwili menedżer zespołu Marcin Chudzik i trener Ryszard Wiejski. - Wszystko jest dopięte na ostatni guzik, w czwartek przyjeżdżamy tu z chłopakami i od razu zaczynamy ostro trenować - mówi menedżer.

W obozie Blach pojawiły się jednak złe wiadomości. Poważnej kontuzji doznał Jarosław Rawecki, jeden z najlepszych graczy łódzkiej drużyny. Jego uraz mięśnia piersiowego może okazać się na tyle poważny, że potrzebna będzie operacja. Dlatego zawodnik zamiast na zgrupowaniu stawi się na konsultacji medycznej. Możliwe jest, że Rawecki nie zagra w tej rundzie. Z kontuzją kolana wrócił ze zgrupowania kadry Kacper Ławski. Mistrz Polski juniorów, rewelacja rozgrywek jesiennych, również musi pauzować.

Pozostali gracze, którzy wyjadą do Spały, oprócz trenowania będą podglądać przygotowania do sezonu jednej z najlepszych drużyn ligi angielskiej London Wasps (Osy). Brytyjczycy spodziewani byli w Spale wczoraj wieczorem i spędzą tam tydzień. Łodzianie nie będą grać z Anglikami sparingów z uwagi na różnicę klas zespołów, ale niewykluczone są wspólne treningi obu drużyn.

Przed wyjazdem działacze łódzkiej drużyny uczestniczyli w zorganizowanym przez klub Budowlani ogólnopolskim spotkaniu środowiska rugby. Jednym z jego kluczowych postanowień był pomysł znalezienia sponsora strategicznego dla ligi i reprezentacji Polski. - To jedyny sposób, byśmy nie stali w miejscu - mówi Marcin Chudzik, menedżer Blach Pruszyński. - Tylko profesjonalne podejście do rugby pozwoli tej dyscyplinie zwiększyć swoją popularność w Polsce.

A pojawiła się ku temu szansa, bo w telewizji Polsat jutro o godz. 17.20 rusza cykliczny program o rugby na świecie i w Polsce.