Poznańskie siatkarki przegrały z mistrzyniami Polski

AZS AWF Poznań - Stal Bielsko-Biała 0:3
To był dziwny mecz. Poznanianki już wcześniej zapewniły sobie miejsce w rundzie play-off, a mistrzynie Polski nie miały dużych szans na poprawienie czwartej lokaty. W pierwszej rundzie spotkań to akademiczki były w tabeli wyżej od Stali Bielsko-Biała - w grudniu poznanianki dopiero po tie-breaku przegrały na wyjeździe z zespołem trenera Zbigniewa Krzyżanowskiego. W sobotę emocji było jak na lekarstwo. - Gdybym liczył, że pokonamy Stal, byłbym niepoprawnym optymistą - przyznał potem poznański szkoleniowiec Roman Murdza. - Bielsko było dziś poza naszym zasięgiem, to drużyna, która jest na fali.

Pierwszy raz siatkarki AZS AWF objęły prowadzenie dopiero w trzeciej partii - Mariola Barszcz nie odebrała zagrywki Katarzyny Wellny i było 4:3 dla poznanianek. Już w następnej akcji ze skrzydła zaatakowała Joanna Staniucha, a po trudnym serwisie tej zawodniczki znów prowadziła Stal. Na drugą przerwę techniczną bielszczanki schodziły wygrywając 16:12, ale gdy cztery kolejne piłki padły łupem zawodniczek AZS AWF, trener Krzyżanowski - po raz pierwszy i ostatni tego dnia - poprosił o czas. I krótka reprymenda wystarczyła, by jego zawodniczki szybko dokończyły zawody.

Wcześniej z boiska wiało nudą, a poziom meczu był bardzo kiepski. Poznanianki - jakby z respektu dla bardzo wysokiego bloku Stali - rzadko grały środkiem, ale ich ataki ze skrzydeł też nie były dynamiczne, jak zazwyczaj. Niemrawo grała obrona, szwankowało też przyjęcie - bielszczanki aż cztery punkty zdobyły po asach serwisowych! Aż strach pomyśleć, jaki byłby wynik, gdyby mistrzynie Polski zagrały na 100 proc. możliwości...

- Nie mogę być zadowolony po takim meczu - gdyby nie głupie błędy własne, to powinniśmy w każdym secie zdobyć powyżej 20 pkt. Cieszę się za to z tego, że wreszcie miałem do dyspozycji dziesiątkę zawodniczek. To oznacza, że możemy spokojnie przygotowywać się do play-off. Kinga Baran i Sylwia Pycia mają jeszcze dwa tygodnie na dojście do pełnej sprawności, ale ich występ już mógł się podobać - powiedział trener Murdza.

Za tydzień, w ostatniej kolejce spotkań, poznanianki zmierzą się w Kaliszu z Winiarami. Trudno spodziewać się zwycięstwa akademiczek, więc o tym, którą lokatę zajmą one po rundzie zasadniczej, przesądzą zapewne wyniki innych spotkań. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to zwycięstwo Stali Mielec nad Muszynianką i porażka Dalinu Myślenice z Adrianą Bydgoszcz. Jeżeli tak się stanie, to AZS AWF zagra w rundzie play-off właśnie z bydgoszczankami.

AZS AWF POZNAŃ0
STAL BIELSKO-BIAŁA3
Sety: 15:25, 17:25, 20:25

AZS AWF: Ślusarz, Wellna, Gromyko, Koczorowska, Żebrowska, Sawicka oraz Walczak (libero), Baran, Trała, Pycia.

Stal: Staniucha, Sadurek, Podolec, Jagodina, Mróz, Biel oraz Barszcz (libero), Nykiel, Szeszko.