Pingpongiści Culani nie będą wicemistrzami

Przegrywając w Grudziądzu z Olimpią 1:4 w zaległym meczu ekstraklasy, pingpongiści Neckermanna Culani Warszawa praktycznie zamknęli sobie drogę do srebrnego medalu
W pierwszej rundzie warszawiacy ledwo pokonali Olimpię u siebie 4:3 (decydujący punkt wywalczył wtedy Dariusz Kiełb, pokonując Tomasza Lewandowskiego 3:2), ale do tamtego meczu byli lepiej przygotowani niż obecnie. Teraz zarówno Kiełb, jak i Xu Kai słabo trenują i równie słabo grają. - W Grudziądzu nie mieliśmy żadnych szans, byliśmy wyraźnie słabsi. Ja byłem dobrze przygotowany fizycznie do gry, ale siadła mi psychika. Niestety, wraca do mnie stres związany z problemami finansowymi - mówił właściciel drużyny Filip Młynarski. Słabo zagrali też jego koledzy. Znowu zawiódł Xu Kai, który bez walki przegrał z Arturem Danielem. - Kai ma problemy rodzinne i to było przyczyną jego słabszych ostatnio występów - tłumaczył Młynarski.

Po pogrzebaniu szans na srebro warszawiacy muszą bardzo uważać, żeby w ogóle nie stracić nadziei na jakikolwiek medal. Do końca sezonu zasadniczego zostało im jeszcze pięć meczów, z których muszą wygrać przynajmniej cztery, aby utrzymać czwarte miejsce. Kolejne spotkanie mieli rozegrać już dzisiaj w Ostródzie, ale mecz został przełożony na późniejszy termin z powodu udziału rywali w rozgrywkach międzynarodowych.

OLIMPIA GRUDZIĄDZ - NECKERMANN CULANI WARSZAWA 4:1. Wyniki: Artur Daniel - Filip Młynarski 3:0, Krzysztof Lubin - Xu Kai 0:3, Tomasz Lewandowski - Dariusz Kiełb 3:1, Daniel/Lubin - Kiełb/Xu 3:0, Daniel - Xu 3:0.