Przed derbami Mediolanu

Po meczach Ligi Mistrzów Mediolan już żyje niedzielnymi derbami Interu i AC Milan


Nastroje panujące w ekipie "rosso-nerich" są znakomite. Przed tygodniem Milan objął przodownictwo w tabeli Serie A, a w środę ograł w pierwszym meczu 1/8 finału LM Manchester United na Old Trafford. Piłkarzom Carlo Ancelottiego nie przeszkodziła absencja kontuzjowanego Andrija Szewczenki. Ukraińskiego napastnika godnie zastąpił Hernan Crespo. I to właśnie na Argentyńczyka będą musieli najbardziej uważać gracze Interu, tym bardziej że znają go dobrze, bo Crespo swego czasu grał w czarno-niebieskiej koszulce Internazionale.

Inter w tym sezonie jeszcze nie doznał porażki, ale remisy znudziły się już nawet najbardziej zagorzałym fanom klubu. 1:1 osiągnięte w środę w Porto to dobry rezultat, ale w lidze podopieczni Roberto Manciniego muszą zacząć wygrywać, a trudno o cenniejsze trzy punkty niż zdobyte na odwiecznym rywalu.

- Potrzeba nam skupienia i determinacji, ale i ostrożności. Będziemy odpowiednio umotywowani, także dlatego, że nie mamy nic do stracenia. W takim meczu nie wypada zagrać źle, kibice by tego nie wybaczyli - zapowiada prezes Interu Massimo Moratti.

Milan i Inter mierzyły się ze sobą już 259 razy w różnych rozgrywkach. Częściej zwyciężali "rosso-neri", ale w meczach ligowych lepszy jest Inter. Na 163 mecze 57 zakończyło się wygraną Interu, 54 Milanu, a 52 razy był remis. Inter strzelił 235 goli, Milan 222.