Sport.pl

Koszykarki Nova Trading/Kani walczą z wirusem grypy

Na dzień przed ważnym meczem w Jeleniej Górze tylko dwie toruńskie koszykarki są w stanie wybiec na parkiet. Działacze Nova trading/Kani chcieli zmienić termin meczu. Ale rywalki mają zamiar wykorzystać epidemię grypy wśród "katarzynek".
- Zwróciliśmy się z prośbą o zmianę terminu spotkania. Nie mogliśmy dojść do porozumienia z kierownictwem klubu z Jeleniej Góry. Nie wiem w jakim zestawieniu wystąpimy w pojedynku z AZS. Jedziemy z nadzieją na to, że zdołamy w ogóle nawiązać walkę - mówi trener torunianek Maciej Broczek. Szkoleniowiec będzie mógł wystawić do gry dwie zdrowe koszykarki oraz kilkuosobowe grono rezerwowych, które wystąpią na własną prośbę. W dobrej kondycji są jedynie Katarzyna Januszek i rzadko pojawiająca się na parkiecie Martyna Hołownia. Pozostałe zawodniczki ostatni tydzień spędziły w domach walcząc z gorączką. - Nie pozostaje nam nic innego, jak w piątek rano wyjechać na południe kraju. I ambitnie podjąć walkę w takim składzie, jaki będziemy mieli do dyspozycji - mówi Broczek.



Patrycja Czajkowska

Nie mam nawet siły mówić. Dopadł mnie jakiś straszliwy wirus, który spowodował, że nie jestem w stanie normalnie się poruszać. Trwa to już ponad tydzień. Mam gorączkę - temperatura przekroczyła nawet 39 stopni. Czuję się fatalnie. Najgorsze jest to, że choroba nie mija. Choć z każdym dniem powinnam czuć się lepiej, tak nie jest.



Katarzyna Maksel

Miałam trochę więcej szczęścia, bo szczepiłam się przeciw grypie. Dzięki temu przechodzę wszystko nieco lżej od koleżanek. Ale od normalnej formy jest w moim przypadku bardzo daleko. Staram się zażywać jak najwięcej witamin. Może to mi pomoże na tyle, abym mogła wystąpić w sobotnim spotkaniu i być w swojej zwykłej dyspozycji.



Jolanta Sowińska - Broczek

Czuję się fatalnie. Ciężko nazwać ten stan. Już od poniedziałku mam wysoką gorączkę, której nie mogę zwalczyć. Jestem bardzo osłabiona. Całe dni spędzam w łóżku, a większość czasu zajmuje mi sen. Nie mam pojęcia kto będzie reprezentował nasz zespół w sobotę. Jesteśmy pokonane chorobą. Ja obecnie nie jestem w stanie wybiec na parkiet.



Magdalena Budzińska

Mam nadzieję, że wkrótce będzie już lepiej. Ciągle czuję się nieco osłabiona, ale może uda mi się wyzdrowieć do soboty. Liczy się każda osoba. Męczy mnie ciągle przeziębienie i ogóle osłabienie, ale mam wrażenie, że jeśli nadal będę stosowała się do zaleceń lekarza i zażywała witaminy, za kilka dni wrócę do swojej normalnej dyspozycji.