Sport.pl

Dyskobolia Grodzisk Wlkp. - Korona Kielce 2:2

Sparing z Koroną Kielce pokazał, że Dyskobolię Grodzisk Wlkp. czeka jeszcze sporo pracy przed rundą wiosenną. Zwłaszcza, jeżeli myśli o obronie trzeciego miejsca.
Czego może się obawiać trener Groclinu Duszan Radolsky? Wczorajszy sparing pokazał, że problemem jego drużyny może być środek obrony. Kontuzjowany jest Pance Kumbev - jeszcze przez tydzień będzie miał nogę w gipsie, później czeka go rehabilitacja. Radolsky będzie mógł więc najwcześniej wystawić go do gry na przełomie marca i kwietnia. Z kolei Duszan Sninsky narzeka na uraz przywodziciela (będzie pauzował do końca tygodnia), a Mariusz Pawlak znów ma zapalenie więzadła rzepki. - To mu się odnowiło, przerabialiśmy już ten temat latem ubiegłego roku podczas obozu we Włoszech. Wtedy leczenie trwało miesiąc, choć teoretycznie powinno zabrać tylko tydzień. Mam nadzieję, że za dwa tygodnie wszystko już będzie w porządku - mówi lekarz Groclinu Jacek Jaroszewski.

W tej sytuacji trener Radolsky ustawił na pozycji stoperów Radima Sablika i Marcina Łukaszewskiego, ale nie było to najlepsze rozwiązanie. Nie mógł jednak zrobić inaczej, i np. cofnąć Igora Kozioła, bo ten z kolei nie ma zmiennika na pozycji defensywnego pomocnika. Sablik z Łukaszewskim grali niepewnie, a po ich błędzie w 17. min kielczanie zdobyli gola. Najpierw Czech nie przerwał ataku Korony w środku pola, swój rajd rozpoczął wtedy Adam Czerkas. Napastnik Korony, który dołączył do drużyny w nocy z poniedziałku na wtorek (został kupiony ze Świtu Nowy Dwór Mazowiecki), wygrał później pojedynek biegowy z Łukaszewskim i w sytuacji sam na sam pokonał Mariusza Liberdę.

Groclin w pierwszej połowie grał bardzo słabo. Większość akcji próbował rozgrywać prawą stroną, ale chaotyczni Piotr Piechniak i Radek Myna często podawali niecelnie. Brakowało jednak nie tylko prawoskrzydłowego Marcin Zająca, ale i Michała Golińskiego, który ma wiosną prowadzić grę Dyskobolii (obaj są na zgrupowaniu reprezentacji). Rafał Kaczmarczyk tym razem nie potrafił udźwignąć ciężaru rozgrywania akcji swojej ekipy.

Jeszcze przed przerwą Groclin stracił drugiego gola - i to po własnym rzucie rożnym! Korona skontrowała, Brazylijczyk Hermes zagrał na lewą stronę do Aleksandra Radunovicia, a ten wyłożył piłkę Grzegorzowi Boninowi - pomocnik z Kielc z bliska pokonał Liberdę. Trener Radolsky był w przerwie wściekły i groził swoim piłkarzom karą, jeżeli nie zaczną lepiej się spisywać w drugiej połowie.

Także i po przerwie Groclin miał jednak problemy z rozegraniem akcji - to Korona była bliższa podwyższenia na 3:0. W 62. min Rafał Wójcik nie pokonał Dariusza Brzostowskiego, choć strzelał z 3 m. W ostatnim kwadransie gra grodziszczan wreszcie wyglądała tak, jak powinna. Akcje lewą stroną Marcina Radzewicza lub prawą Marka Sokołowskiego co chwilę powodowały zamęt w okolicy bramki Łukasza Załuski. W 78. min Sokołowski zagrał do Ślusarskiego - napastnik Groclinu "w swoim stylu" nie wykorzystał idealnej sytuacji. Minutę później "Ślusarz" zrewanżował się jednak dobrym podaniem Sokołowskiemu, który strzelił obok Załuski zza pola karnego. Ślusarski pokazał też, że potrafi wykorzystywać znacznie trudniejsze sytuacje, niż ta z 78. min. Dwie minuty przed końcem meczu wykończył bowiem piękną akcję swoich kolegów. Najpierw Radzewicz przerzucił piłkę z lewej strony na prawą do Sokołowskiego, a ten zagrał do Ślusarskiego - napastnik Groclinu przyjął piłkę, przełożył ją na lewą nogę i kopnął do bramki. A gdyby chwilę później Radzewicz celniej uderzył z 18 m Groclin - choć niezasłużenie - mógł nawet ten sparing wygrać.

Trener Radolsky nie miał po meczu wesołej miny. - Gra była taka, jak to boisko. Kozioł tu, kozioł tam, nie było jak tej piłki przyjąć. To był właśnie taki kozioł-mecz - mówił Radolsky. W jego drużynie grał też Igor Kozioł, który po zderzeniu się głową z rywalem musiał nawet opuścić boisko, ale wkrótce na nie wrócił.

DYSKOBOLIA GRODZISK2(0)
KORONA KIELCE2 (2)
Bramki: 0:1 Czerkas (17.), 0:2 Bonin (43.), 1:2 Sokołowski (79.), 2:2 Ślusarski (88.)

Groclin: Liberda (46. Brzostowski) - Mynar, Łukaszewski, Sablik, Vranjes - Piechniak (46. Sokołowski), Kozioł, Kaczmarczyk, Nowacki (46. Radzewicz) - Ślusarski, Porazik (46. Dudziński).

Korona w I połowie: Mielcarz - Cichoń, Kośmicki, Kaliszan, Radunović - Bonin, Hermes, Bilski, Kolendowicz - Piechna, Czerkas.

Korona w II połowie: Załuska - Cichoń (69. Benkowski),Kośmicki, Kaliszan, Bednarek - Kozubek, Hermes (69. Bergier), Wojtaszek, Piątkowski - Grzegorzewski, R.Wójcik.