Sport.pl

W Nowym Targu zebrano 12 tys. dla chorego Roberta Bieli

W meczu, z którego dochody poświęcono na leczenie byłego hokeisty Roberta Bieli, Wojas/Podhale pokonał w niedzielę TKH Toruń 4:0.
- Robert dzwonił do mnie z sanatorium w Dąbkach za Warszawą. Kazał wszystkich pozdrowić i powiedział: "Mamo! Tak długo już nie gram w hokeja, a oni nadal o mnie pamiętają. Dla takich chwil warto żyć" - opowiada nam Halina Biela, matka chorego na stwardnienie rozsiane Roberta, dla którego w niedzielę na lodowisku w Nowym Targu Wojas/Podhale zagrało z TKH Toruń (wygrało 4:0). Kibice zbierali pieniądze na leczenie byłego reprezentacyjnego napastnika "Szarotek", licytowano koszulki (Podhala z autografami hokeistów sprzedano za 1100 zł, Mariusza Czerkawskiego z meczu przeciwko Gwiazdom NHL za 900 zł). Kapitan Podhala Krzysztof Oliwa wręczył pani Bielowej kopertę z datkami od drużyny, swoją dolę dodali pracownicy restauracji, w której stołują się hokeiści Podhala. Robert był środkowym napastnikiem, nadzieją polskiego hokeja, z reprezentacją młodzieżową wywalczył awans do MŚ gr. A. Choroba zakończyła jego karierę w 1998 r. Miał 22 lata.

Na zdjęciu z niedzielnego meczu Krzysztof Oliwa grozi Robertowi Fraszce, który złamał mu kij