Bokserskie mistrzostwa Wielkopolski

Blisko pół setki zawodników wzięło udział w pierwszych po 14 latach mistrzostwach okręgu wielkopolskiego
Zawody rozegrano od piątku do niedzieli w leszczyńskiej hali Ćwicznia. Organizatorzy zezwolili na start również pięściarzom z klubów spoza Wielkopolski, choć ich wyniki nie były brane pod uwagę w klasyfikacji mistrzostw. Na ringu wystąpili więc bokserzy z Gwardii Wrocław, Gwardii Zielona Góra i AKS Strzegom.

- Mistrzostwa Wielkopolski były ważną imprezą jeszcze w minionej epoce, teraz chcemy wrócić do tradycji - mówi trener PKB Poznań Zdzisław Nowak.

Za najlepszego zawodnika turnieju uznano Sebastiana Rzadkiewicza.

Mistrzowie Wielkopolski

Waga papierowa: Leszek Jaśkiewicz (Zagłębie Konin), waga piórkowa: Michał Chudecki (Olimpia Poznań), 64 waga półśrednia: Marcin Onak (Zagłębie Konin), waga lekkośrednia: Łukasz Wawrzyczek (PKB Poznań), waga średnia: Sebastian Rzadkiewicz (PKB Poznań), waga półciężka: Paweł Trembiński (Zagłębie Konin), waga ciężka: Łukasz Kuznowicz (Zagłębie Konin), waga superciężka: Krzysztof Misiaczek (Polonia Leszno).



Trzej poznańscy bokserzy powrócili z rozgrywanego w węgierskim Debreczynie 49. Memoriału Istvána Bocskaia. Wszyscy stoczyli po dwie walki, wszyscy zanotowali po jednej porażce i jednym zwycięstwie. Najwyżej sklasyfikowany został Krzysztof Rogowski w wadze koguciej, który po wygraniu półfinału z Włochem Francesco Pizzo 15:14, w decydującym pojedynku przegrał z reprezentantem gospodarzy Zsoltem Bedákiem 17:29. Mariusz Koperski (waga lekka) i Piotr Olejniczak (średnia) wygrali swoje walki eliminacyjne, ale odpadli w ćwierćfinałach: Koperski uległ Finowi Jussi Koivuli, a Olejniczak odniósł kontuzję w walce z Gyulą Káté (Węgry). - Chłopcy opowiadali mi po powrocie, że chociaż mieli parę w rękach, to brakowało im szybkości. To dlatego, że pojechali na Węgry tuż po powrocie z obozu w Zakopanem. Ale ten wyjazd na pewno wzmocnił ich mentalnie - mówi Zdzisław Nowak.

Z piątki Polaków najlepiej w Debreczynie spisał się Łukasz Maszczyk z Gwardii Warszawa, który w kategorii 48 kg pokonał w finale Węgra Gábora Tudósa 23:15. Artur Zwarycz (Gwardia Wrocław, 75 kg) odpadł w ćwierćfinale.