Sport.pl

Czy żeńska kadra hokeistek na trawie może osiągnąć sukces?

Polki zdobyły w Pradze brązowy medal halowych młodzieżowych mistrzostw Europy. Jest to największy sukces pań w 100-letniej historii Polskiego Związku Hokeja na Trawie. Przed nimi walka nawet o awans na igrzyska olimpijskie w Pekinie.
Przed tygodniem w Pradze Polki zajęły trzecie miejsce halowych ME do lat 21. Nie było dotąd większego osiągnięcia naszych reprezentantek. Z tego sukcesu możemy być dumni i patrzeć w przyszłość z nadzieją co najmniej z trzech powodów.

Po pierwsze: z dwunastu hokeistek grających w mistrzostwach, aż dziewięć to zawodniczki Pocztowca Poznań: Sandra Leińska, Ludmiła Marszał, Katarzyna Gąsior, Joanna Jóźwiak, Natalia Krzemińska, Maria Matysiak, Małgorzata Przypis, Marlena Rybacha i Urszula Wybieralska (inną Wielkopolanką w kadrze była Natalia Wiśniewska ze Sparty Gniezno). Doskonale prowadzony od kilku lat młodziutki zespół Pocztowca wreszcie zaczyna zbierać żniwo.

Po drugie: zespół jest bardzo młody i perspektywiczny. Średnia wieku młodzieżowej reprezentacji to zaledwie 20 lat. Co więcej, te same zawodniczki (80 proc. składu) grają też w drużynie seniorek. Dlatego można mieć nadzieję, że przy tak dynamicznym rozwoju "młodzieżówki" także seniorki odniosą w przyszłości sukces.

Pierwszym krokiem do osiągnięcia takiego sukcesu może być dobry występ seniorek w mistrzostwach Europy grupy B, które odbędą się w tym roku w Baku. Jeśli Polki zajmą w Azerbejdżanie pierwsze lub drugie miejsce, awansują do mistrzostw Europy grupy A - najsilniejszych rozgrywek kobiet na Starym Kontynencie. Wtedy też pojawi się niezwykła szansa zaistnienia na igrzyskach olimpijskich w Pekinie w 2008 r. Gdyby w ME grupy A nasze reprezentantki także zajęły pierwszą lub drugą pozycję, będą miały otwartą drogę do turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk.

Trzecim powodem, dla którego warto być optymistą jest... poznańska rodzina Wybieralskich. Zarówno kadrę młodzieżową, jak i seniorską prowadzi znakomity trener Jerzy Wybieralski. Niegdyś był jednym z filarów reprezentacji Polski, a w 2000 r. prowadził męski zespół na igrzyskach olimpijskich w Sydney (zajęliśmy 12. miejsce). Świetnie więc zna "olimpijski" klimat. Na dodatek do kadry seniorek dołączy jego córka Agata, fantastycznie wyszkolona hokeistka, która obecnie gra w pierwszoligowym klubie Amsicora na Sardynii.

Jednak na razie nie wiadomo, jakie będą losy żeńskiej reprezentacji. Polski Związek Hokeja na Trawie wysłał do Polskiej Konfederacji Sportu dwa tzw. programy olimpijskie: kadry męskiej i żeńskiej. W sprawie finansowania PKS prowadziła dotąd rozmowy z PZHT wyłącznie na temat reprezentacji mężczyzn. A dla kadry kobiet PZHT ma pieniądze jedynie na start w mistrzostwach Europy w Baku.